No to ewakuacja.. Nie tylko na dalekiej północy, ale już w obu stolicach – Moskwie i Petersburgu—ustalono, że policja, saperzy, służby antyterrorystyczne i zwykli obywatele nudzą się i postanowiono urozmaicić im życie. Kto to ustalił i jakie miał poza tym cele jeszcze nie wiadomo. W każdym razie od czterech dni trwa akcja fałszywych alarmów bombowych, czyli anonimowych telefonów o zaminowaniu obiektów. Zaczęło się od Jużno-Sachalińska, Magadanu i Władywostoku. Alarmy objęły póki co 22 miasta i 295 obiektów -- szkół, uczelni, dworców, urzędów, centrów handlowych "Tylko bez paniki! To nie ćwiczenia. W budynku podłożono bombę, ewakuujcie ludzi, wezwijcie saperów" -- zabrzmiało w setkach telefonów milicyjnych. Wczoraj (we środę, 13 września) tylko ze szkół moskiewskich ewakuowano 1500 dzieci, a dzisiaj – 9 tys., ewakuowano też ludzi ze stacji kolejowych, centrów handlowych i ucze...