Wiaczesław Wołodin po raz trzeci został mianowany marszałkiem dumy. Skłoniło nas to do przypomnienia starego wpisu poświęconego Wołodinowi z 15 marca 2024 roku. Wówczas hakerzy dotarli do jego listu skierowanego do Putina, w którym zarysował główne cele rządu: 1) stopniowe upaństwowienie kluczowych firm z zakresu przemysłu i wydobycia surowców; 2) odcięcie Rosji od wpływu nauki i kultury Zachodu; 3) przejęcie kontroli nad Internetem i mediami przez cenzurę; 4) zniszczenie opozycji i przeciwników politycznych; 5) możliwie szeroka klerykalizacja. Program ten sformułowany był zgodnie z oczekiwaniami Putina, o czym najlepiej świadczy obecny awans. Wołodin forsował też aktywnie ustawy antyimigranckie. Nie ograniczał się przy tym w zakresie lizusostwa wobec Putina. Zapewniał: "Silny kraj potrzebuje silnego prezydenta, który jest doświadczony, mądry i ludzki". Obecnie z prośbą do Putina o powierzenie Wołodinowi laski...
Aleksandr Baunow z berlińskiego centrum Carnegie, na portalu Meduza omówił główne powody jakimi kierował się Putin organizując wybory, chociaż wojna stanowiła dostateczny pretekst, by je odwołać: 1) Legitymizacja władzy. Putin ukończył prawo, był dumny z tego powodu i starał się stworzyć pozory państwa prawa. Aby zgodnie z prawem utrzymać ciągłość swojej władzy zmienił nawet konstytucję. Każda władza lubi mieć potwierdzenie, że ma silny mandat społeczny. Wygrane wybory są wyrazem uznania dla rządu i jego linii działania. Dodatkowo taka postawa kontrastuje z Zełenskim, który wyborów nie organizuje; 2) Granice terytorialne. Wiadomo, że mieszkańcy przejętych terenów ukraińskich leżą teraz martwi pod gruzami zniszczonych domów lub wyjechali, ich miejsce zajęli sprowadzeni tu Rosjanie. Kolejne referenda czy wybory potwierdzą więc prawo Rosji do zdobytych ziem; 3) Zakresy odpowiedzialności. Wycofanie z wyborów Jabło...