Wiorstka sfotografowała ogłoszenie o pracę w Baszkortostanie, które nam więcej mówi o sytuacji w Rosji niż analizy specjalistów. Jak wiemy, Ukraina zaatakowała dronami składy Wildberries i Ozonu, czyli główne platformy handlowe sprzedaży internetowej. Wiemy też, że Putin wydał ukaz zezwalający na przejęcie przez państwo firm, które nie zabezpieczyły się należycie przed atakiem dronów. Nie wyjaśniono przy tym, co to znaczy że bezpieczeństwo potraktowano lub nie potraktowano priorytetowo, ani w jaki sposób firmy mają walczyć z dronami. Raczej trudno liczyć, że np. wojsko przekaże handlowcom w Baszkortostanie swoich fachowców i systemy antydronowe. Firmy najwidoczniej zwróciły się więc o pomoc do Rosgwardii, a ta próbowała jakoś zadziałać. Na portalu HeadHunter pojawiło się powiadomienie o wolnym etacie dla strzelca strącającego drony. Pracodawcą jest państwowa firma ochroniarska FGUP Ochrana, należąca do struktu...
kosatki Władimir Putin zaintrygował wszystkich opowieścią o stadach kosatek rozszarpujących na biegunie północnym białe niedźwiedzie. Ki diabeł są te "kosatki" polujące na białe misie? W dodatku wyjaśnił, że cała ta opowieść ma przybliżyć uczniom zrozumienie sensu SWO, czyli służyć uzasadnieniu wojny Rosji z Ukrainą. Kosatki (Orcimus Orca) to skądinąd bardzo ładne, mądre i sympatyczne orki oceaniczne. Gdyby chciały, to rzeczywiście mogłyby pokonać białego niedźwiedzia, ale na ogół nie chcą, to znaczy nic nie wskazuje na podobne przypadki, choć teoretycznie są możliwe. Chociaż być może nawet kiedyś orki zjadły misia, to jednak z wielu powodów nie żywią się one białymi niedźwiedziami. Pozostaje rozszyfrować sens przenośni, czyli odgadnąć "co autor miał na myśli". Wyjaśnijmy kontekst wypowiedzi. Z okazji dnia nauki Putin spotkał się z naukowcami i studentami Moskiewskiego Uniwe...