No i wszystko jasne : Putin popiera ograniczenie dostępu swoich obywateli do internetu. Zabierając głos na ten temat prezydent stwierdził, że ograniczenia są konieczne, gdyż zapobiegają terroryzmowi. Obywatele przecież mają dostęp do usług publicznych, płatności, służby zdrowia itp. przez MAX. Wyjaśnił, że aresztowano grupę 7 terrorystów, przygotowujących zamach bombowy na kierownictwo Roskomnadzoru, które zadecydowało o blokowaniu internetu. Jedną osobę rozstrzelano przy zatrzymaniu. Ogłoszono, że zamach przygotowały służby ukraińskie przy wykorzystaniu Telegramu , przypisano zamachowcom przynależność do ruchu Szkarłatnego Łabędzia i poglądy faszystowsko- prawicowe. Celem akcji było przekonanie młodzieży, że padła ofiarą faszystowskich służb ukraińskich, zaś media społecznościowe są zasadnie blokowane. Aresztowaniami FSB objęło parę miast: Moskwę, Ufę, Nowosybirsk i Jarosław. Jak...
Portal Meduza zamieścił wykonaną dla Carnegie Politika przez Tatianę Stanową analizę sytuacji politycznej w Rosji. Po ograniczeniu dostępu do usług internetowych zauważalne stały się coraz większe rozbieżności w ramach elit politycznych. Zmiany promuje FSB, chcące zapewnić sobie możliwość nieograniczonej kontroli politycznej i finansowej nad społeczeństwem, przy niechętnym przyzwoleniu polityków i biernym oporze wykonawców zaleceń na niskich szczeblach. Proces cyfryzacji posunął się jednak w Rosji tak daleko i objął tak szeroki zakres codziennego funkcjonowania, usług i opłat, że nastąpił szok społeczny. Przeciętny Rosjanin nagle zostaje pozbawiony sprawnej możliwości kontaktu z przyjaciółmi, korzystania z kart płatniczych, prowadzenia drobnego biznesu itp. i jeżeli nawet sytuacja z dostępem do sieci poprawia się, pozostaje niepewność i strach. Elita reprezentująca kręgi finansowe i technokratyczne...