Aleksandr Baunow z berlińskiego centrum Carnegie, na portalu Meduza omówił główne powody jakimi kierował się Putin organizując wybory, chociaż wojna stanowiła dostateczny pretekst, by je odwołać: 1) Legitymizacja władzy. Putin ukończył prawo, był dumny z tego powodu i starał się stworzyć pozory państwa prawa. Aby zgodnie z prawem utrzymać ciągłość swojej władzy zmienił nawet konstytucję. Każda władza lubi mieć potwierdzenie, że ma silny mandat społeczny. Wygrane wybory są wyrazem uznania dla rządu i jego linii działania. Dodatkowo taka postawa kontrastuje z Zełenskim, który wyborów nie organizuje; 2) Granice terytorialne. Wiadomo, że mieszkańcy przejętych terenów ukraińskich leżą teraz martwi pod gruzami zniszczonych domów lub wyjechali, ich miejsce zajęli sprowadzeni tu Rosjanie. Kolejne referenda czy wybory potwierdzą więc prawo Rosji do zdobytych ziem; 3) zakresy odpowiedzialności. Wycofanie z wyborów Jabło...
Trump junior z żoną Przedstawiciele partii demokratycznej w USA w większych i mniejszych kwestiach punktują Trumpa, a bliska im liberalna opozycja rosyjska na emigracji powtarza ich argumentację. Między innymi nadano rozgłos sprawie wesela syna Trumpa, w maju b.r. na Bahamach. Otóż atrakcje weselne współfinansował Umar Kremliew, przewodniczący Międzynarodowej Asocjacji Boksu, uchodzący za przyjaciela Putina, a w zabawie uczestniczyło spore grono biznesmenów rosyjskich. Trump starszy, tłumaczy, że nic mu o tym nie wiadomo, a demokraci liczą na osłabienie pozycji prezydenta i możliwość sądowego nacisku na syna. Gdy sprawa stała się zbyt głośna, Trump wyjaśnił, że nie wiedział nic o rosyjskich wpłatach, a syn obiecał zwrócić Kremliewowi pieniądze za te hotele i fajerwerki. Kremliew, nazywany przez Bettinę Anderson, świeżo poślubioną żonę Trumpa młodszego, "drogim przyjacielem", darowiznę traktuje jako prezent ślubny, który p...