Przejdź do głównej zawartości

Kazachowie są karani za walkę po stronie Rosji

 W wojnie na Ukrainie po obu stronach uczestniczą najemnicy z wielu  państw. Ukrainy bronią żołnierze z 50 krajów, w tym Polacy, po stronie rosyjskiej walczą m.in. Chińczycy, Koreańczycy (z Korei Płn), i Kubańczycy.  Ich państwa albo wspierają udział własnych
obywateli w tej wojnie, albo  są neutralne, niektóre jednak zabraniają swoim obywatelom uczestnictwa w walce.   Rosyjski, opozycyjny portal  Mediazona opisuje obecne stanowisko Kazachstanu.  Państwo to ogłosiło neutralność.   Pod groźbą 9 lat więzienia jego  kodeks karny  zabrania  jednak  swoim obywatelom uczestnictwa w wojnie na obcym terytorium, zaś za udział w formacjach najemnych nawet grozi dożywocie.  Sporo Kazachów  uczestniczy w wojnie po stronie rosyjskiej,  wielu też podpisało kontrakt z formacjami najemników typu grupa Wagnera bądź z ministerstwem obrony Rosji. Kusiły ich pieniądze lub  byli przymusowo werbowani, ponad 200 zginęło na SWO. Władze Kazachstanu  pomijały udział Kazachów w wojnie  milczeniem, co wyraźnie zmieniło się w 2024 roku  -  sprawę nagłośniono, wytoczono 17 procesów najemnikom i 166  żołnierzom kazachskim walczącym z Ukrainą, a 2025 roku odpowiednio 28 i 709 procesów. Wyroki przeciętnie opiewały na 5 lat. 

Wyroki za udział w wojnie rosyjskiej zaczęto też wytaczać w Uzbekistanie i Kirgistanie.  Procesy sądowe i realne wyroki  za udział w wojnie po stronie Rosji, a także pomoc humanitarna świadczona przez Kazachstan Ukrainie  wskazują na oddalanie się byłych republik ZSRR od  Rosji, zwłaszcza, że Kazachstan i  Kirgistan wraz  z Białorusią należą do Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ).

Coś się zmienia.  Chiny, Turcja, Japonia, kraje Zachodu...wszyscy oni walczą o nowe rynki.   Rosja też kusi nowymi ofertami. Czyżbyśmy obserwowali początek dążeń do zmiany stref wpływów?

Mediazona o procesach Kazachów 

Komentarze