Przejdź do głównej zawartości

Azerbejdżan i Rosja - realia i obawy

 Pisaliśmy w lipcu b.r. o narastającym konflikcie  rosyjsko azerskim.  Sytuacja zaogniła się po 
zestrzeleniu  w 2024 r. przez Rosjan azerskiego samolotu,  a  ostatnio, po zamordowaniu w Rosji  podczas policyjnego przesłuchania 2  biznesmenów z diaspory azerskiej i pobiciu rosyjskich dziennikarzy w Baku.  Parę dni temu  Rosjanie zniszczyli rakietami 2 placówki azerskiego koncernu SOCAR (magazyn nafty i przepompownię gazu ziemnego)  umiejscowione w obwodzie odeskim na Ukrainie. Jak tłumaczył azerski ekspert (w  rozgłośni  telewizji  Swoboda) rosyjskie ministerstwo obrony  podało, że użyto rakiet z systemem precyzyjnego nakierowania na cel. Ekspert  wojskowy z Azerbejdżanu zapewniał, że  nie był to  przypadek lecz działanie celowe. Azerbejdżan  zajmuje pozycje neutralną wobec wojny na Ukrainie, ściślej ogranicza się do pomocy humanitarnej Ukrainie, ale po ataku na   SOCAR jego  władze zapowiedziały, że  w ramach tej pomocy  przeznaczą dodatkowe 2 mld dolarów  na oprzyrządowanie elektroniczne, zaś  w razie dalszego niszczenia  obiektów koncernu Azerbejdżan  będzie dostarczał  Ukrainie także  uzbrojenie. Nam bardzo podobała się postawa  azerskiego eksperta. Przypomniał, że systemy wojskowe i obronne Azerbejdżanu są kompatybilne z systemami tureckimi, oba państwa łącza też sojusze obronne.  

Posłowie rosyjskiej dumy zaczęli domagać się wstrzymania importu towarów z Azerbejdżanu, rozgromienia diaspor azerskich  oraz  uderzenia w interesy    biznesmenów i firm azerskich. Niszczenie urządzeń naftowych SOCAR-u  w dumie  uznano za uzasadnione, bo nafta i gaz wspomagają Ukrainę.


Jeżeli pamiętamy o niedawnym układzie pokojowym Azerbejdżanu z Armenią,  pobłogosławionym przez Trumpa, ale nie przez Putina, wygląda, że wpływy Rosji w tym regionie maleją, a polityka konfrontacji  nie  zdaje egzaminu. Sytuacja się pogarsza.  Na radzie szefów MWD z krajów WNP, 12 sierpnia 2025 r.,  nie pojawił się reprezentant Azerbejdżanu. Politolodzy i politycy rosyjscy widzą rzeczywistość w czarnych barwach - odradzanie się  imperium tureckiego, bazy NATO nad kolejną granicą i zachodnie państwa myślące o Krymie.   Obawy te, choć naszym zdaniem przesadne,  mogą  może rzeczywiście zmusić Putina do zawieszenia broni z Ukrainą. 

portal Gzeta.ru o AzerbejdżanieFor Post na temat konfliktu

Komentarze