Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2026

Bójka pilotów z happyendem, nowa wersja książki "Lot 714 wzywa pomocy!"

Pasażerów zbryzgała krew Media rosyjskie, jak i wszystkie światowe, poruszyła dzisiejsza sprawa bójki pilotów prowadzących samolot  Boeing 187  saudyjskiej  firmy Flydubaj z Dubaju do Tel-Awiwu z 174 osobami  (27 dzieci) na pokładzie. Otóż jeden z pilotów zdecydował, że rozbije samolot, w każdym razie  skierował go w kierunku ziemi, samolot zaczął zniżać wysokość i zwiększać prędkość.  Kapitan  zareagował - panowie rozpoczęli bójkę z użyciem noża, polała się krew. W świat popłynęły sygnały 7700 (sytuacja nadzwyczajna) i potem 7500 - porwanie, Izrael wysłał 2 myśliwce. W tym czasie na pokładzie opanowano sytuację - pasażerowie  rozbroili napastnika, wśród pasażerów znajdowało się dwóch pilotów, którzy  przejęli stery i sprowadzili maszynę na lotnisko w Tobuku (Arabia Saudyjska).  Pilotów przejęły karetki i policja. Pasażerów dwa samoloty Flydubaj  bezpiecznie zawiozły do Izraela.  Zarówno Arabia Saudyjska jak Izrael zapewniły, ż...

Przewidywalny, stabilny, wierny Putinowi...

 Wiaczesław Wołodin po raz trzeci został mianowany marszałkiem dumy.  Skłoniło nas to do przypomnienia starego wpisu poświęconego Wołodinowi z 15 marca 2024 roku. Wówczas hakerzy dotarli do jego listu skierowanego do Putina, w którym zarysował główne cele rządu: 1) stopniowe upaństwowienie  kluczowych firm  z zakresu przemysłu i wydobycia surowców; 2) odcięcie Rosji od wpływu nauki i kultury Zachodu; 3) przejęcie kontroli nad Internetem i mediami przez cenzurę; 4) zniszczenie opozycji i przeciwników politycznych; 5) możliwie szeroka klerykalizacja.  Program ten sformułowany był zgodnie z oczekiwaniami Putina, o czym  najlepiej świadczy obecny awans.  Wołodin forsował  też aktywnie ustawy antyimigranckie. Nie ograniczał się przy tym w zakresie lizusostwa wobec Putina. Zapewniał:  "Silny kraj potrzebuje silnego prezydenta, który jest doświadczony, mądry i ludzki".  Obecnie  z prośbą do Putina  o powierzenie Wołodinowi  laski...

Po co Putinowi wybory?

 Aleksandr Baunow  z berlińskiego centrum Carnegie,   na portalu Meduza omówił główne powody jakimi kierował się Putin organizując wybory, chociaż wojna stanowiła dostateczny pretekst, by je odwołać:  1) Legitymizacja władzy. Putin ukończył prawo, był dumny z tego powodu i starał się stworzyć pozory państwa prawa. Aby zgodnie z prawem utrzymać ciągłość swojej władzy zmienił nawet konstytucję.  Każda władza lubi mieć potwierdzenie, że ma silny mandat społeczny. Wygrane wybory są wyrazem uznania dla rządu i jego linii działania. Dodatkowo taka postawa kontrastuje z Zełenskim, który wyborów nie organizuje;  2) Granice terytorialne. Wiadomo, że mieszkańcy przejętych terenów ukraińskich leżą teraz martwi  pod gruzami zniszczonych domów lub wyjechali, ich miejsce zajęli sprowadzeni tu  Rosjanie. Kolejne  referenda czy wybory potwierdzą więc  prawo Rosji do zdobytych ziem;  3) Zakresy odpowiedzialności.  Wycofanie z wyborów Jabło...

Przyjaźń nad podziałami?

Trump junior z żoną  Przedstawiciele partii demokratycznej w USA w większych i mniejszych kwestiach punktują Trumpa, a bliska im  liberalna opozycja rosyjska na emigracji powtarza ich argumentację.  Między innymi nadano rozgłos sprawie wesela syna Trumpa, w maju b.r. na Bahamach.  Otóż atrakcje weselne współfinansował Umar Kremliew, przewodniczący Międzynarodowej  Asocjacji Boksu, uchodzący za przyjaciela Putina, a w zabawie uczestniczyło spore grono biznesmenów rosyjskich.  Trump starszy, tłumaczy, że nic mu o tym nie wiadomo, a demokraci liczą na osłabienie pozycji prezydenta i możliwość sądowego nacisku na syna. Gdy sprawa stała się zbyt głośna, Trump wyjaśnił, że nie wiedział nic o rosyjskich wpłatach, a syn  obiecał zwrócić Kremliewowi pieniądze za te hotele i fajerwerki.  Kremliew, nazywany przez  Bettinę Anderson, świeżo poślubioną  żonę Trumpa młodszego, "drogim przyjacielem",  darowiznę traktuje jako prezent ślubny, który p...

Bohater naszych czasów

 15 września  władze USA podały, że wykryto  pięcioosobową grupę ludzi powiązanych z FSB, która  Jurij Chramiejew m.in. przez sieć RIS Network szukała płatnych zabójców. Ofiarami mieli być rosyjscy dysydenci i emigranci  przebywający w Stanach Zjednoczonych i na Litwie. W skład grupy  wchodziło dwoje znanych Rosjan - emerytowany pułkownik służb specjalnych Jurij Chramiejew i jego syn Kiriłł, pracownik KGB.  Wg  mediów, Chramiejew   organizował   zabicie dysydenta na Litwie ponieważ w swoich publikacjach  pisał on nieprawdę o Rosji i fałszował historię. Za śledzenie ofiary (adresy, tryb życia, zdjęcia) Chramiejew  płacił ponad tysiąc USD, za zabójstwo $40 tys.   Sprawa wywołała niejaką sensację ponieważ starszy Chramiejew jest postacią znaną w Petersburgu i kawalerem ponad 30 medali bojowych i za zasługi dla kraju. Pełnił funkcję dowódcy północno-zachodniego OMON-u, dowódcy oddziału policji w Czeczenii, w res...

Wszyscy są wprawdzie równi...

 Korespondent Vażnych Istorii  zatrudnił się w prywatnej firmie  Wojewoda, zajmującej się rekrutacją   na SWO. Jest to bardzo dochodowy interes - w 2025 roku firma uzyskała 700 mln rubli  czystego zysku.  Zarobki jej personelu   zależą od liczby, ale też i  od  miejsca pochodzenia  pozyskanych ludzi. Wyższe są za rekrutów z wielkich miast.  Pracownicy firmy  mają podejście psychologiczne, kładą nacisk na pozytywy  oferty ministerstwa obrony, dostosowując  sposób przekonywania  do indywidualnych  problemów kandydatów, np. kuszą wysokimi zapłatami, ubezpieczeniem, ulgami dla rodzin, umorzeniem procesu,  załatwieniem  dokumentów czy obywatelstwa. Uwzględniają obawy i uczucia patriotyczne kandydatów. Swoich ofiar szukają przeglądając wypowiedzi na portalach społecznościowych. Od administratorów sieci pozyskują (za opłatą) telefony osób , które interesowały się rekrutacją tzn. dzwoniły pod num...

Krestnyj chod w Petersburgu 2026

 W sobotę, 12 września, od soboru Kazańskiego do Aleksandro Newskiej Ławry przez centrum Petersburga przeszedł  liczący ponad 90 tys. wiernych Krestnyj Chod czyli uroczysta procesja z krzyżem Chrystusa, tym razem też z relikwiami Dymitra Dońskiego. Oprócz duchowieństwa i przedstawicieli władz pod dźwięki dzwonów w procesji uczestniczyli  reprezentanci różnych organizacji o charakterze narodowym i prawosławnym, prowojennych, kozaków itd. Brzmiały  skandowane hasła religijne "Chrystus zmartwychwstał, rzeczywiście zmartwychwstał"  i narodowe: "Jesteśmy Rosjanami, z nami Bóg!" czy "Prawo - Sławnyje! Szumiały nad głowami liczne chorągwie i huczały pieśni: " I znowu mundur, trąba nas wzywa, wszyscy w szeregu, idziemy  w święty bój, w dal śmiertelną, krwawą dal " (w myśl  wiersza monarchisty Biechtiejewa "Rycerze be skazy  i wyrzutów") i inne wzywające do "świętego boju"! Relację z procesji uzupełniło na portalu Fontanki  prawie tysiąc ko...

Gdy wojna puka do drzwi...

 Petersburska Fontaka poinformowała "  w obwodzie leningradzkim ograniczono dostęp do benzyny, metro adaptują do roli schronu".   Miasto   dostosowuje infrastrukturę do planu obrony obywatelskiej, to znaczy ma "dobudować, wyposażyć i adaptować obiekty do funkcji obronnych". Na początek wyposażać i adaptować do roli schronu postanowiono 9 stacji metra, przeprowadzono też  inwentaryzację schronów w mieście.  Wykonawca zadania ma też zbadać stopień dostosowania schronów do nadzwyczajnych sytuacji jak pożar, zadymienie, erozja itp.   Pod informacją znalazło się ponad 200 komentarzy rozgoryczonych czytelników Fontanki.  Konstatują: -  "od wizji świetlanej przyszłości  doszliśmy do dronów i schronów!; -Szczęśliwe życie w schronie?; - A co dalej?;  - Czemu tylko 9, to tylko dla nomenklatury?; A może w końcu w metrze będą toalety?; - Najlepszy środek samoobrony, nie walczyć z sąsiadami. Niektórzy potrafią; -Normalne życie był...

Dymitr Doński, Bóg i naród są z Putinem!

        Pisaliśmy niedawno o tysiącach Petersburżan  składających hołd relikwiom świętego Spirydona, proszącgo o pomoc w codziennych trudnościach.  Petersburgowi pozazdrościła Moskwa, organizując procesję z relikwiami   Dymitra  Dońskiego, co pozwoliło nadać jej wydźwięk patriotyczny i prowojenny.  Relikwii  Dymitra nie trzeba było sprowadzać z zagranicy, okazało się że są na Kremlu, tak że Putin nie musiał daleko się fatygować, aby pomodlić  się przy tych  relikwiach.   Podczas prac w  kremlowskim Soborze Archangielskim odkryto sarkofag księcia Dymitra Dońskiego  (1350-1389) ze świetnie jak na jego wiek  zachowanymi zwłokami świętego.  Putin uznał to za cud. Cerkiew ogłosiła tryumfalną procesję od Cerkwi Chrystusa Zbawiciela  do  klasztoru  Nowodziewiczego,  w której uczestniczyło  ponad 100 tys. ludzi.  Dymitr Doński, książę moskiewski,  władimirskij i i nowogro...

Pojedynek w powietrzu?

 Zełenski 1 września ogłosił, że niebo nad Rosją nie jest bezpieczne i wezwał cywilne linie lotnicze do  omijania rosyjskiej przestrzeni powietrznej. Prawdę mówiąc,  niebo dotąd też nie całkiem  było   bezpieczne, to znaczy Rosja broniła go   przed ukraińskimi dronami (i własną artylerią)  ogłaszając alarm czyli kovior (dywan) i kierując samoloty w mniej  zagrożone rejony. Powodowało to duże zakłócenia w transporcie, ale działało w miarę skutecznie. Po deklaracji Zełenskiego niektóre linie tureckie opóźniły lub odwołały odloty z Rosji tłumacząc to usterkami technicznymi.   Obie strony ogłosiły depesze  NOTAM. Lotnictwo Ukrainy zapowiedziało  w swojej ataki dronowe i ostrzegło przed lataniem nad Rosją. Rosgwardia   wyjaśniła że komunikaty Ukrainy nie mają żadnej siły prawnej i naruszają konwencje międzynarodowe, loty są bezpieczne, a ruch lotniczy   działa bez zmian.  Rosyjski minister transpor...

Obrona przed dronami w praktyce rosyjskiej

 Wiorstka  sfotografowała ogłoszenie o pracę w Baszkortostanie, które nam więcej mówi o sytuacji w Rosji niż analizy specjalistów.  Jak wiemy, Ukraina zaatakowała dronami składy Wildberries i Ozonu, czyli główne platformy handlowe  sprzedaży internetowej. Wiemy też, że Putin wydał ukaz  zezwalający na  przejęcie przez państwo firm, które nie zabezpieczyły się należycie przed atakiem dronów.  Nie wyjaśniono przy tym, co to znaczy że bezpieczeństwo potraktowano lub nie potraktowano  priorytetowo, ani w jaki sposób firmy mają walczyć z dronami.  Raczej trudno  liczyć, że np. wojsko przekaże handlowcom w Baszkortostanie swoich fachowców i systemy antydronowe. Firmy najwidoczniej zwróciły się więc o pomoc do Rosgwardii, a ta próbowała jakoś zadziałać. Na portalu HeadHunter pojawiło się  powiadomienie o wolnym etacie dla  strzelca strącającego drony. Pracodawcą jest państwowa firma ochroniarska  FGUP Ochrana, należąca do struktu...