Sytuację w Rosji zawsze inaczej prezentowały oficjalne media, inaczej opozycja, a nawet miejskie portale. Ostatnio te różnice znacznie pogłębiły się w związku z brakiem paliwa. Wicepremier Aleksander Nowak, zapewnił naród, że jest dość benzyny na rynek wewnętrzny, obecne problemy mają wyłącznie charakter logistyczny i są operatywnie rozwiązywane. Pieskow z kolei zaliczył kurs psychologii i zapoznał naród z syndromem deficytu: plotki powtarzane przez media w okresie pandemii spowodowały nieuzasadniony wykup kaszy gryczanej. Podobna sytuacja obecnie dotyczy benzyny, może potrzebny będzie jej import. Nabiullina "umyła ręce" - bank centralny zajmuje się inflacją, a nie benzyną, inflacja na razie nie wzrosła. Walentina Matwijenko, szefowa senatu, doradziła, żeby "nie dramatyzować, nie ochat' i achat' a wspólnie podejmować decyzje". Putin zapewnił, że kontroluje sytuację i obiecał priorytetowe dostawy paliwa d...