Przejdź do głównej zawartości

Władza znowu nie rozumie narodu?

Do opublikowanego na portalu RuAN rocznicowego  tekstu Wasiliewa (poprzedni post), 
przeciwstawiającego obecne  bogate  elity rosyjskie, wyidealizowanym czasom stalinowskim,  dołączono filmik z wypowiedzią historyka Siergieja  Piereslegina, który przyrównuje obecną Rosję  z okresem poprzedzającym rozpad Związku Radzieckiego. Jego zdaniem, dla istnienia stabilnego państwa istotne jest porozumienie między władzą i narodem  dotyczące celów i potrzeb kraju i ludzi.  Kiedy rozbieżności się kumulują tworzy się skuteczne pole dla spisków, czy zamachów, bowiem   jeżeli  ludzie postrzegają władzę  jako obcą lub wrogą,  w razie próby jakiegoś  przewrotu  nie będą jej bronić.  Rozpad ZSRR poprzedzała epoka bezsensownych zakazów. Młodzieży zabraniano słuchania nowoczesnej muzyki,  hasłowo,  w karykaturalny  sposób, walczono o dyscyplinę pracy, wprowadzono  zakaz handlu alkoholem  tzw. "suchyj zakon", zagłuszano zachodnie audycje radiowe itp. Według Piereslegina, identyfikacja, co potrzebne jest ludziom i pozbawianie ich tego, to droga do utraty władzy. Poza tym elity radzieckie lat 80-tych  ulegały   cywilizacyjnym wzorom zachodnim i skłonne były lokować własne pieniądze w europejskich bankach. Rządzący też bardziej  koncentrowali się na walce z oponentami politycznymi niż na sytuacji państwa. W chwili obecnej sytuacja jest zbliżona. Brak jest wizji przyszłości, zamiast niej młodym ludziom proponuje się powrót do wzorów i wartości z  przeszłości. Ograniczenie dostępu do internetu, wszelkie białe spiski, cenzura mediów i książek, karanie za nieprawomyślne wypowiedzi,  to najprostsza droga do zniechęcenia młodzieży, w dodatku  wszystkie te decyzje są  sprzeczne z konstytucją. Piereslegin ostrzega: sytuacja jeszcze nie jest tak  krytyczna jak była  w latach 1917 i 1991, raczej przypomina tę  z lat 1916 i 1989 i na szczęście dla Rosji, wydaje  się nie pogarszać, ale czas płynie i konieczne jest podejmowanie decyzji opartych na postrzeganiu i niwelowaniu  rozbieżności między władzą a narodem.  Przypomina, że historia się powtarza. Zarówno  władze carskiej  Rosji i jak i Związku Radzieckiego lat 80-tych przestały rozumieć aspiracje i potrzeby  narodu, co doprowadziło do osłabienia państwa. 

Komentarze