Przejdź do głównej zawartości

Chiny się konsolidują wokół Xi Jinpinga

Opinia światowa skoncentrowana jest na Bliskim Wschodzie, dlatego może niewiele uwagi poświęca się 
 Chinom.  Trwają tam przygotowania do kolejnej sesji parlamentu.  Wybrańcy narodu (2878  posłów) mają  bardziej skupić się wokół partii i przywódcy. Sesję parlamentu poprzedzą obrady Narodowej Politycznej Rady Konsultacyjnej. Jest to organ doradczy rządu, gromadzący przedstawicieli biznesu, inteligencji, mniejszości narodowych, i religijnych. Wiadomo, że  Rada ma charakter dekoracyjny, a jej głównym celem jest wyrażenie podziwu dla Xi Jinpinga i partii. Tymczasem eksperci dostrzegają zwolnienie tempa wzrostu gospodarczego Chin. Pięcioprocentowy wzrost gospodarczy w 2025 r. spowodowany był sukcesami eksportu, natomiast spadek odnotowano w  popycie wewnętrznym.  Powstał   kryzys na rynku nieruchomości, 16% młodych ludzi nie ma pracy, gdy  w 2026 r. uczelnie ukończy kolejne 12,7 mln studentów.

 Xi Jinping skupiony jest na konsolidacji władzy.  W tegorocznym  spisie uczestników sesji parlamentu  brak 19 znaczących  nazwisk, w tym 9 reprezentantów armii. Usunięci generałowie dowodzili różnymi rodzajami wojsk, także rakietowymi obejmującymi arsenał jądrowy.  Aresztowano też przewodniczącego sądu wojskowego i ministra ds. nadzwyczajnych sytuacji. Najwyraźniej Xi Jinping postanowił w pełni podporządkować sobie armię i zadbać, aby nie była niezależną strukturą. Teoretycznie chodzi mu o szlachetne idee - uczciwość, lojalność, czystość moralną itp., praktycznie dąży do dyktatury w stylu Mao. W sprawie ataku na Iran Chiny zachowały dystans i ogłosiły neutralność,  którą pewnie zachowają do wizyty Trumpa w Chinach pod koniec marca.  Co będzie dalej nie wiadomo. Blisko połowa pozyskiwanej przez Chiny  nafty pochodziła z Iranu, więc choć  mają duże zapasy surowców, muszą sobie zapewnić trwałe bezpieczeństwo energetyczne. Nie wiadomo jak na gotowość bojowa wojska wpłyną niedawne czystki w armii.

 chiński parlament symbolem jedności ;  konsolidacja po chińsku

 

 

 

Komentarze