Przejdź do głównej zawartości

Czy Putin straci władzę?

 Portal Meduza  zainteresował się sprawą  Il'i Riemiesło,  ustosunkowanego i gorąco  wspierającego
władzę z-blogera, swego czasu aktywnie walczącego z Nawalnym (zeznawał przeciw niemu), który na swoim, bardzo popularnym, kanale oznajmił, że  przestał popierać Putina ponieważ nie podoba mu się: 1) jak toczy się wojna na Ukrainie 2) jak rozsypuje się gospodarka rosyjska; 3) jak wzrasta cenzura w mediach  i blokada internetu; 4) zbyt długi okres rządów Putina; 5) brak szacunku prezydenta do jego wyborców. 

 Początkowo deklarację Riemiesło, ulubieńca władzy,  uznano za fejk, gdy jednak bloger autoryzował swój zamieszczony w sieci  tekst, doczekał się  licznych komentarzy tak ze strony propagandzistów władzy i tzw. z-blogerow jak i wrogów Putina.   Ich opinie pracowicie zebrali dziennikarze Meduzy, bo ciekawsze od buntu blogera są reakcje jego kolegów.

Il'ja Riemiesłow
Z-kanał "Dwa majora"  (1,19 mln prenumeratorów) stwierdził, że w Rosji nie istnieje cenzura, jak na Ukrainie, Riemiesło ma więc prawo do odrębnej opinii; Sołowiow wspomniał o nerwach zszarganych wojną i działaniu wrogich sił, obawia się, że takich wypowiedzi może być więcej;  inna propagandzistka,  Anastasija Kaszewarowa,  dostrzega wpływ  wrogów z Zachodu, którzy sieją zamęt w Rosji;  Z-kanał "Zapiski weterana" (299 tys. prenumeratorów) - zauważył, że ktoś musiał być zainteresowany krytyką Putina, skoro tekst opublikowano bez konsekwencji, choć nie wykluczył osobistych poglądów  Riemiesło; Prowojenny bloger  Zergulio (482 tys. prenumeratorów) zastanawia się, czy to próba kanalizacji elektoratu protestu?  Portal prorządowy "Biełorusskij siłowik" (440 tys. prenumeratorów) ostrzega przed tragicznymi skutkami próby przewrotu w czasie wojny.  Rosję można zwyciężyć tylko  wojną domową; Z-kanał "PriZrak Noworossii" (158 tys. prenumeratorów) zauważa, że im dalej od frontu tym więcej wariatów i sugeruje, że Riemiesło zwariował; Prowojenna propagandzistka Julja Witjaziewa podkreśla, że nie istnieje niezadowolenie społeczne, tylko jeden głupi  urażony człowiek, którego nikt nie popiera. 

Meduza przytacza też opinie niezależne.  Socjolog i publicysta Igor Ejdman  nie zgodziłby się na uznanie  wpisu Riemiesło  za "skrajny nonsens". Na kanale Telegram  Kremla pojawił się filmik  pokazujący Putina jako kaszlącego starca, zdaniem socjologa, ktoś na to pozwolił. Sondażownia WCIOM  podała, że politykę Putina popiera "tylko"  2/3 badanych.  W 2019 r. za podawanie podobnych proporcji poparcia dyrekcja sondażowni miała problemy. Zdaniem Ejdmana,  blokada internetu w Moskwie, informowanie  Sobianina  o nieistniejącym,   masowym ataku dronów na Moskwę i ostrzeżenie Szojgu, że nikt  nigdzie w Rosji nie może czuć się bezpieczny z powodu ukraińskich  dronów, wskazuje że w kręgu  władzy  istnieje jakiś krąg wpływowych ludzi  niechętny Putinowi. Andriej Piwowarow  (Otkrytaja Rossija)  nie wierzy w "wojnę na górze" i zagrożenie władzy Putina.  Były dyrektor FBK, Iwan Żdanow, też nie przypisuje  większego znaczenia  manifestowi Riemiesło, nazywając go prowokatorem i gnidą. Pisarz Iwan Filippow uważa z kolei, że zabawnie byłoby, gdyby o upadku Putina świat dowiedziałby się od drobnego prowokatora i z-blogera.

Wypowiedź Riemiesło  nie warta jest odnotowania, istotne wydaje się zaniepokojenie rządowych propagandzistów, którzy mają miliony odbiorców.  Wyraźnie coś się  w Rosji zmienia. Nie wiadomo, czy zaowocuje to upadkiem Putina i jakie cele miałby jego następca: zechce rzucić atomówkę czy  porozumieć się z  Europą w sprawie zniesienia sankcji?

Meduza nt. wpisu I. Riemiesło 

Komentarze