ostatniej doby, t.j. teraz z 30 marca 2026 r. Między innymi odnotowano:
1) szybki wzrost zapotrzebowań na telefony stacjonarne, zwłaszcza w miastach i blokach mieszkalnych. Czyli jakbyśmy odwracali postęp technologii - był internet, żegnamy go i przepraszamy się z telefonem stacjonarnym;
2) Leonid Słucki (LDPR) zaproponował, aby każdemu obywatelowi podarować działkę, na której niech sobie wybuduje dom. Ludzie, gdy uzyskają dziedziczny kawałek ziemi, sami go zagospodarują;
3) zapowiedziano kary administracyjne za...trzepanie dywanów na podwórku i za suszenie pościeli na balkonie czy tarasie. Gdzie te czasy, gdy trzepak gromadził dzieciarnię. Teraz to tylko hałas i brak higieny.
4) wysokie kary pieniężne zapowiedziano też dla poborowych, którzy nie zgłoszą się w komisariacie przez 30 dni od chwili wezwania;
5) działkowcom grożą wysokie kary finansowe lub areszt za uprawę 19 roślin zawierających substancje psychotropowe, w tym maku, konopi, hawajskiej róży, niektórych gatunków kaktusów i grzybów.
6) Oleg Deripaska wzywa do przywrócenia w Rosji sześciodniowego dnia pracy i dwunastogodzinnej dniówki (od 8,00 do 20,00). Wierzy, że naród ruszy do fabryk i ciężką pracą przezwycięży wszelkie trudności ekonomiczne.
Z wydarzeń światowych odnotowano kryzys kubański i kradzież we Włoszech obrazów znanych impresjonistów.
Podsumowując Rosja cofa się cywilizacyjnie, a administracja straszy kolejnymi karami. Na pociechę Słucki proponuje rozdać ziemię pod zabudowę ( bo obiecać wszystko można), a Deripaska dwunastogodzinny dzień pracy. A nam się przypomina epoka, gdy Deripaska pracował na własnym jachcie w towarzystwie gromady piękności. Były czasy...

Komentarze
Prześlij komentarz