Przejdź do głównej zawartości

Lwów wróci do Polski?

 Z okazji dnia  Dnia Wojennej Floty (WMF) Putin wygłosił zwyczajowe przemówienie, w którym
podziękował  marynarzom za bohaterską służbę.  Spotkał się też z dowództwem WMF , gdzie  wręczył nagrody zasłużonym marynarzom. Na tym spotkaniu  m.in. opowiedział jak postrzega konflikt z Ukrainą i przyszłość.  Zapewnił:

 "Jestem przekonany, że wcześniej czy później Ukraina utraci swoje zachodnie ziemie. To co należało do Polski, należało do Węgier i Rumunii. Wcześniej czy później - nie jutro, może nawet pojutrze. Za rok czy dwa, za dziesięć, piętnaście lat wszystko zgodnie z historią wróci na swoje miejsce". 

 Prezydent stwierdził, że Ukraina stanowi podarunek Stalina:"Stalin te ziemie podarował Ukrainie, jednak w ramach jednego państwa. Widocznie nie był w stanie przewidzieć takiej sytuacji jak obecna". Rosja, wg Putina, stała się gwarantem  terytorialnej całości Ukrainy, a ta w rewanżu uznała  ją za wroga, zaś   Rosjan [na swoich ziemiach] przestała uznawać z główny naród.  Wojnę rozpoczęła Ukraina, Rosja tylko odpowiedziała na działania wojskowe Kijowa wspieranego przez Zachód.

 Portal   rbc.ru  przypomniał przy okazji wypowiedzi Putina z 2003 r. Przewidywał wówczas, że Polska pod parasolem NATO chce włączyć się bezpośrednio  do obecnej wojny, aby zabrać sobie tłusty kąsek, dzisiejszą Ukrainę Zachodnią.  Tak więc, zdaniem Putina, wcześniej czy później Lwów wróci do Polski.  

portal rbc.ru , Putin dla dowódców WMF  

Komentarze