Przejdź do głównej zawartości

Drapatyj obejmuje dowództwo

 Rosjanie nie dobierają słów określając Ukraińców jako faszystów,  nacjonalistów, terrorystów etc. 
Generał  Michaiło Drapatyj, nowy  naczelny dowódca wojsk Ukraińskich, który zastąpił  Ołeksandra Syrskiego ma oczywiście o nich podobną opinię.  Drapatyj,  najmłodszy dowódca ukraiński tak wysokiej rangi z Rosją walczy  od 2014 roku,  w 2022 roku już w randze generała brygady.  Sławę zdobył m.in. kierując brawurowymi  działaniami wojskowymi oraz   odnosząc się z szacunkiem do podkomendnych.

W sporze między Syrskim a Fiedorowem  opowiedział się po stronie Fiedorowa. Z okazji awansu przypomniano wywiad Drapatego  z 2023 roku (pełną wersję opublikowano 22 lipca b.r.). Zacytujmy go za   opozycyjnym  kanałem Telegram Astra): "Ich  [Rosjan] nie da się nazwać naszymi sąsiadami. To w ogóle naród z rządem, który nie ma prawa do istnienia. W czasie tysiącleci nic nie zmieniło się w Rosji w zakresie cywilizacyjnym, ani w zakresie mentalnym, ani w realizacji  ambicji imperialnych". 

Drapatyj, Syrskij

Drapatyj  w swoim wywiadzie  nazwał mieszkańców republiki Donieckiej i Ługańskiej odpryskiem po ZSRR, ludźmi, którym wszystko jedno jak będzie nazywać się państwo w którym żyją , których  znaczna część niechętnie pracuje, wielu z nich powiązanych jest ze światem kryminalnym. 

Obaj szefowie sztabu armii Ukrainy inaczej  rozumieją  drogę do zwycięstwa:  Syrski w ofensywie wojskowej, Drapatyj - w  atakach dronowych.   Rosyjscy korespondenci wojenni  i propagandziści  ostrzegają przed Drapatym, jako inteligentnym i doświadczonym  dowódcą. równocześnie nazywając  go potworem.

Na razie obie strony nie są zainteresowane pokojem, czy kompromisem. Ławrow  zapowiedział dziś, że Rosja chce tylko "pobiedy", ściślej co najmniej zajęcia DNR, ŁNR, obwodów chersońskiego i zaporoskiego oraz Krymu, na co nie może zgodzić się Ukraina.  Póki co, linia  frontu niewiele się zmienia, strony wymieniają się  bombardowaniem przy użyciu dronów.

 Meduza o Drapatym 

Komentarze