Pisaliśmy niedawno o tysiącach Petersburżan składających hołd relikwiom świętego Spirydona, prosząc go o pomoc w codziennych trudnościach. Petersburgowi pozazdrościła Moskwa, organizując procesję z relikwiami Dymitra Dońskiego, co pozwoliło nadać jej wydźwięk patriotyczny i prowojenny. Relikwii Dymitra nie trzeba było sprowadzać z zagranicy, okazało się że są na Kremlu, tak że Putin nie musiał daleko się fatygować, aby pomodlić się przy tych relikwiach. Podczas prac w kremlowskim Soborze Archangielskim odkryto sarkofag księcia Dymitra Dońskiego (1350-1389) ze świetnie jak na jego wiek zachowanymi zwłokami świętego. Putin uznał to za cud. Cerkiew ogłosiła tryumfalną procesję od Cerkwi Chrystusa Zbawiciela do klasztoru Nowodziewiczego, w której uczestniczyło ponad 100 tys. ludzi. Dymitr Doński, książę moskiewski, władimirskij i i nowogrodskij, w 1...