Zarówno Moskwa jak Petersburg rozbudowywały się w górę, to znaczy zamiast paropiętrowych tzw. chruszczowek budowały wieżowce. SWO i związane z wojną sankcje odbiły się negatywnie na funkcjonowaniu zamontowanych w nich wind. Problem stał się palący. Zgodnie z normami ustalonymi przez wspólnotę euroazjatycką, do 15 lutego Rosja jak i inne kraje wspólnoty, zobowiązała się wymienić stare (działające ponad 25 lat) windy na nowsze modele. Szacuje się, że w Rosji działa 570 tys. wind, do lutego 2025 roku należałoby ich wymienić 64 tys. , do 2030 - kolejne 56 tys. Okazało się to niemożliwe z powodu braku pieniędzy i monterów, więc termin wymiany na razie przesunięto o rok. Tymczasem zmniejszyła się liczba zakładów dopuszczonych do produkcji i remontu wind, wycofały się firmy zagraniczne oraz znacznie podwyższono kryteria jakościowe, więc wzrosły koszty montażu. Koszt produkcji i montażu windy szacuje się teraz na 3 mln rubli. Mieszkańców i wspólnoty mieszkaniowe często nie stać na taki wydatek, wpłaty na remonty nie są wystarczające, brak jest uzgodnienia dodatkowego trybu rozliczeń. Na razie nie widać rozwiązań, więc remontuje się istniejące windy i przedłuża termin ich eksploatacji.
Zobacz na temat: Windowy kollaps; Konieczna pomoc państwa; Brak montażystów; Komentarze czytelników
Komentarze
Prześlij komentarz