 |
Rozmowy w Rijadzie |
Redakcja Niezawisimoj Gaziety zwróciła uwagę na osobiste motywy postępowania Trumpa. Kierując się nimi, zabronił on m.in. dziennikarzom Associated Press wejścia do Białego domu i na Air Force One, czyli na pokład prezydenckiego samolotu. Pretekstem było użycie w gazecie terminu "Zatoka Meksykańska". Na ich skargi miał odpowiedzieć "takie jest życie". Trudno się dziwić, że nie lubi swoich konkurentów politycznych, zawsze nie lubił, czemu dawał wyraz stosując przezwiska - Bidena nazywał śpiącym dziadkiem i krzywym Joe, Hilary - kłamczuchą, Kamalę - chichotką . Z przeciwnikami politycznymi republikanów rozprawia się obecnie dość stanowczo. Ostatnio nie szczędził też obraźliwych epitetów Zełenskiemu. Jak sugeruje Niezawisimaja (i inne media światowe) mówimy o zemście. Chodzi o kompromitujące materiały dotyczące Huntera Bidena, syna prezydenta. Hunter był zamieszany w afery korupcyjne na Ukrainie. Trump, po swojej pierwszej kadencji dyplomatycznymi drogami domagał się od Zełenskiego śledztwa w tej sprawie. Zełenski nie tylko mu odmówił, ale doniósł o tym jego przeciwnikom politycznym. Ważyły się wówczas losy kampanii prezydenckiej, różnice poparcia były niewielkie, ujawnienie lewych interesów rodziny Bidena przeważyłoby w wyścigu o prezydenturę. Przy udziale Zełenskiego Trump nie tylko przegrał, ale jeszcze groził mu impeachment za chęć wpływania na wybory. Nienawiść i chęć zemsty na Zełenskim są w tym przypadku po ludzku rzecz biorąc, uzasadnione.W dodatku Trump wierzy, że za jego kadencji Rosja nie napadłaby na Ukrainę, będąc niepewna jego reakcji. Zełenski nie ma teraz ruchu, gdyż zdobycie poparcia ze strony Europy może mu bardziej zaszkodzić niż pomóc. Liberalna, wroga Trumpowi Europa oskarżana jest przez niego o zdradę konserwatywnych wartości, interesy gospodarcze też ma różne od Ameryki. Różnice stawiają nawet pytanie o sens istnienia NATO. Po co Stany Zjednoczone miałyby bronić krajów, których rządy prezentują odmienne interesy i wartości? Polska czy Ukraina broniące Europy, która to Europa uważa Vance'a i Muska za faszystów, nie przekonają Amerykanów.
Niezawisimaja o konflikcie Trump Zełenski
Komentarze
Prześlij komentarz