Nacjonalistyczny portal dzen.ru spory Rosji z Azerbejdżanem początkowo skłonny był traktować jako
![]() |
W kuluarach spotkania |
incydentalne, inicjowane przez armeńskich nacjonalistów i dające się uciszyć przy dobrej woli obu stron. Postawa redakcji zmieniła się zasadniczo po 17 szczycie ECO (Organizacja Współpracy Gospodarczej) w dn. 1-4 lipca b.r., organizacji łączącej główne państwa regionu. Spotkanie zorganizowano w Chankend, odzyskanej na wojnie z Armenią stolicy Nagorno-Karabachu . Brali w nim udział prezydenci: Azerbejdżanu, Iranu, Kirgizji, Uzbekistanu i Turcji; premierzy Pakistanu i Kazachstanu oraz ministrowie Turkmekistanu i Afganistanu, czyli główni decydenci krajów środkowej Azji. Niejakim szokiem dla obserwatorów była obecność Masuda Piezeszkiana, prezydenta Iranu. Stosunki Azersko-Irańskie od lat są napięte , m.in. Iran w czasie wojen wspierał Armenię i Izrael, uprzednio tym kraju zorganizowano napad na ambasadę Azerbejdżanu. Manewry oba państwa organizowały przy granicy z sąsiadem. Obecnie zaskakiwały obserwatorów ciepłe słowa gospodarza spotkania, zrozumienie cierpień Irańczyków. Iran, którego media cechowała azerofobia, zmieniły nastawienie, prezydent chce nawet rozważać utworzenie szkolnictwa azerskiego w Iranie.
Z kolei Erdogan przyleciał do Alchima Aliewa jak do brata: "Dzięki dalekowzrocznej pozycji mego brata Alchima Aliewa, starożytne miasto Chankend stanie się centrum rozwoju Kaukazu". Obrady zorganizowano w licznych kręgach i sekcjach i (przynajmniej oficjalnie) skupiały się na klimacie, zrównoważonym rozwoju, energetyce, cyfryzacji, współpracy itp. Nie po to jednak spotkali się politycy tak wysokiej rangi, aby dyskutować o ogólnikach. Chodziło o stworzenie potęgi regionalnej, strefy wolnego handlu i korytarzy międzynarodowych handlu między północą i południem, wschodem i zachodem. Na początek kolej powinna połączyć Chiny, Kirgistan, Uzbekistan.
Eksperci rosyjskiego dzen.ru ostrzegają "możemy oczekiwać uformowania antyrosyjskiego frontu, na południowym Kaukazie, a potem w Centralnej Azji, który zmieni strukturę systemu bezpieczeństwa w regionie". Obawiają się, że niebawem Armenia podpisze układ pokojowy z Azejberdżanem, więc Rosja straci kontrolę nad Zangezurskim korytarzem handlowym, Paszynian wypisze się z ODKB, Rosja straci tym samym uzasadnienie trzymania swoich wojsk w Armenii. Azerbejdżan już podpisał układ o strategicznym i wojskowym sojuszu z Uzbekistanem. Dalej to już tylko pozostanie im utworzyć w Azerbejdżanie potężną turecką bazę, która będzie koordynować wojska wszystkich państw tureckiego kręgu. Rosję nie stać na wojnę w dwu kierunkach, skoncentruje się Ukrainie, licząc na kłopoty gospodarcze Zachodu wspierającego Ukrainę.
Komentarze
Prześlij komentarz