Pisaliśmy parokrotnie o Swietłanie Kriwonogich, kochance Putina z lat młodości i ich córce
Jelizawietie Kriwonogich. Piękna Swietłana pochodząca z rozpadających się komunałek Petersburga, ponoć za sprawą prezydenta jest obecnie m.in. akcjonariuszką banku Rossija i Narodowej Grupy Mediów. Putin ukrywa swój związek i uciszał media podejmujące temat. Legalne córki prezydenta powróciły na stałe do Moskwy, choć ojciec dziecka Jekatieriny Tichonowej, Igor Zełenski, mieszka w Niemczech. Tymczasem, jak podaje portal Meduza, poetessa Nastia Rodinowa opowiedziała na Facebooku, że w paryskiej galerii L Galerie pod nazwiskiem Rodnowa pracuje nieślubna córka Putina. Informację tę potwierdziły inne źródła i pośrednie poszlaki. Jelizawieta ukończyła prywatną uczelnię zarządzania w zakresie kultury - w ramach pracy dyplomowej w 2024 roku zorganizowała wystawę w prywatnej galerii Julie Carried. Córka Swietłany Kriwonogich uchodzi za inteligentnego i sprawnego fachowca. Zajmuje się dokumentacją fotograficzną i wyszukiwaniem artystów. L Galeria wystawia dzieła w różnym stylu twórców pochodzących z Ukrainy, Rosji, Argentyny, Francji, Szwajcarii itd. Dyrekcja nie przywiązuje wagi do pochodzenia Kriwonogich, zakładając, że czasy gdy rozstrzeliwano rodzinę carów dawno minęły. Nic nie wskazuje, że Rudnowa wspiera wojnę na Ukrainie i politykę swego domniemanego ojca.
Komentarze
Prześlij komentarz