Przejdź do głównej zawartości

Ekologia po rosyjsku

Przemysł motoryzacyjny zaczyna w Rosji przeżywać coraz większe trudności.  W  czerwcu produkcja spadła o 30% w porównaniu z  tym samym okresem ubiegłego roku. Importowano za dużo ciężarówek dla towarów powyżej 14 ton, które okazały się za drogie  dla nabywców, zaczęto więc  zwracać  maszyny wzięte w leasing. W efekcie import spadł o 60% w relacji do tego samego okresu w 2024 roku. W fabrykach rosyjskich zaczęto rozmawiać o konieczności czterodniowego  tygodnia  pracy. Firma Kamaz ma przejść na krótszy tydzień  już od sierpnia. Oprócz wysokich stóp procentowych i sankcji na spadek produkcji oddziałuje  konkurencja chińska. Chiny zresztą  wpłynęły na zmniejszenie  produkcji aut także  w innych krajach -  marek japońskich, niemieckich i amerykańskich, poprzez niższe ceny i odmienne podejście do jakości. Rosja, jako członek BRICS, nie może chronić się przed chińską konkurencją podwyższając cła. 

Wszystko to ograniczyło  w Rosji możliwości zakupu aut - kredyty brane na ten cel zmalały w czerwcu b.r. o 41%, przy czym liczba odmów kredytowania wzrosła o 82%. Wczorajsze obniżenie stóp procentowych z 20% na 18%, nie  zmieni, jak się wydaje, sytuacji na lepszą. 

Mimo spadku produkcji i importu, o 46% wzrosła liczba zakupów aut osobowych w relacji do ub. roku. Nowe auta pochodzą głównie z Chin (74%), Kirgizji (10%) i Korei Południowej (5%).  Perspektywy nie wydają się optymistyczne - w najlepszym przypadku spadek zakupu aut ograniczy się o 10%, w najgorszym - przekroczy 30%.   Coraz częściej średniozamożnych  ludzi nie stać na zakup auta. Park motoryzacyjny starzeje się.  Średni okres przydatności auta w Rosji przekroczył  już 15,5 lat i stale rośnie, co zmniejsza bezpieczeństwo na drogach.   Eksperci ostrzegają, że spadek produkcji aut odbije się negatywnie na innych gałęziach przemysłu powiązanych z ich tworzeniem np. robotyką,  chemią, metalurgią itp. 

Podróż wypożyczonym autem produkcji rosyjskiej po Kazachstanie, czyli  doświadczenia  rodzinne,  potwierdza opinie ekspertów. Koła  naszego  pojazdu  odpadły na krętej drodze górskiej, na szczęście w pobliżu jakiegoś osiedla. Tamtejszy kowal przywykł już do ingerencji w podobnych przypadkach. Pozostaje nam odnotować, że Rosja zrobiła milowy krok w kwestii ochrony ludzkości przed skutkami rozwoju przemysłu.  Niezadługo, a pozostaną Rosjanom rowery i piesze spacery.  Zapomniany zawód kowala wpisze się być może w politykę zastępowania importu własnymi działaniami, ale czy o to im chodziło?

 Niezawisimaja Gazieta o przemyśle motoryzacyjnym w Rosji

Komentarze