Bardzo kontrowersyjny wydaje się projekt stosunkowo wysokich wypłat dla uczennic, które urodziły dziecko. Lokalni włodarze prześcigają się jednak i w tym zakresie w odgadywaniu życzeń Kremla, np. w Briańsku gubernator, zgodnie z podjęta uchwałą miejskiej dumy, obiecał 150 tys. rubli każdej uczennicy, która urodzi dziecko. Oczywiście okazało się, że dzieci nie powinny zbytnio wierzyć gubernatorom. Wydział ds. Polityki Społecznej odrzucił podanie nieletniej, gdyż po zorientowaniu się, że jest w ciąży pietnastolatka nierozważnie przeszła na zaoczny tryb nauki.
Sądząc po jej przykładzie, namawianie dzieci do rodzenia nie spełni oczekiwań Putina. Mode matki pochodzą często z patologicznych rodzin. Mama panny z Briańska przebywa w więzieniu za kradzież z włamaniem, a jej ojciec pracując dorywczo utrzymuje troje dzieci. Teraz zaś - czworo. Ojciec maleństwa ma 17 lat i został aresztowany za handel narkotykami. Najprawdopodobniej dziecko nie wyrwie się ze strefy patologii. Czyżby władzom marzyło się wyłącznie mięso armatnie?
Komentarze
Prześlij komentarz