Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2026

Maduro, Rodrigues i rosyjscy komuniści

 Niezawsimaja Gazieta, której redaktorzy nieco pokpiwali z obrony Maduro przez rosyjskich komunistów (poprzedni post),  opublikowała opinię  na temat  sytuacji w Wenezueli  naukowca z Instytutu Ameryki Łacińskiej RAN, Dmitrija Morozowa. Porwanie i aresztowanie Nikolasa Maduro nie oburzyło Wenezuelczyków, odwrotnie, wg ostatnich sondaży 79% badanych  ocenia je pozytywnie. Pani Delcy Rodrigues zmieniła  część dowódców okręgów wojskowych i uwolniła  ok. 150 więźniów politycznych, planowana jest zasadnicza reforma prawa tj. zmiany  29 paragrafów, zapowiedziano powszechną amnestię. Powstały dwa bloki - rządowy z Rodrigues i siłowy z ministrem spraw wewnętrznych Diosdado  Cabello. Sytuacja w kraju w znacznej mierze zależy od ich porozumienia lub walki o wpływy.  Póki co nie zanosi się na wybory. Stany Zjednoczone, bojąc się chaosu i powtórzenia sytuacji z Iraku,   wyraźnie postawiły na istniejący dotąd reżim. Problemem jest wydo...

Jak komuniści Ziuganowa wyzwalają Maduro

Niezawisimaja Gazieta  (NZ)  przedstawiła nam  obszernie jak, do kiedy i dlaczego komuniści rosyjscy zrzeszeni w  KPRF, której szefuje Gennadij Ziuganow, postanowili walczyć w obronie Maduro w stylu dobrze nam znanym z czasów  wojen koreańskich.  Historia z porwaniem Maduro po pewnym czasie zniknęła z czołówek gazet światowych i rosyjskich, ustępując  miejsce tematom związanym z Grenlandią, Iranem, imigracją  itd.  A tu nagle komuniści uczynili priorytetową  niemal w skali światowej kwestię  oswobodzenia Maduro i jego Małżonki. Ziuganow wygłosił  w dumie płomienną, przyjętą z aplauzem, mowę na temat  bandyckich metod stosowanych przez  imperialistów amerykańskich,  KPRF powiadomiła TASS o powołaniu społecznego komitetu ds. obrony Maduro, zorganizowano wiece w Moskwie pod ambasadą Wenezueli, w Woroneżu i paru innych miastach.    Przemawia Ziuganow Utworzono  wspólny front walki w obronie Maduro...

Maszeńka, czyli rosyjskie małe firmy w nowym roku

 Podmoskiewska piekarenka Maszeńka stała się nagle w Rosji   symbolem upadku małych przedsiębiorstw rodzinnych. W sieciach społecznościowych pod hasłem "ja/my Maszeńka" pojawiło się tysiące wpisów. Małe firmy fryzjerskie, butiki, kawiarenki, salony kosmetyczne, ciastkarnie i piekarnie po zmianie systemu podatkowego,  obowiązującej od 1 stycznia 2026 r.,  zaczęły masowo bankrutować.  W grudniu 2025 r., na dorocznej  bezpośredniej linii Putina z narodem, właściciel Maszeńki żalił się, że po zmianie sposobu naliczania podatków  jego obciążenia wzrosną ze 120 tys. rubli rocznie do 422 tys., zyski zaś  spadną z 15-16% do 2-3%, co go zmusza do sprzedaży  bankrutującej  firmy.  Putin polecił ministrowi gospodarki,  Reszetnikowi,   zorganizowanie pomocy.  Od piekarza Putin dostał w podzięce  kosz pieczywa, sam podarował mu wino i ikonę. Piekarnia po 22 stycznia zaczęła lepiej prosperować, bardziej jednak  ...

Braterstwo międzyludzkie czyli Armenia i Azerbejdżan

Od lat jarzy się konflikt między Armenią i Azerbejdżanem o Górski Karabach, kumulująca się nienawiść obu narodów niedawno wydawała się osiągać szczyty. Od 2023 roku miasto Chankendi (ormiański Stepanakert)  po uprzednim wysiedleniu stamtąd Ormian jest pod pełną kontrolą Azerbejdżanu. Problemem był też zawsze  Korytarz  Zangezurski, a ściślej brak bezpośredniego  połączenia Azerbejdżanu z azerską Autonomiczną Republiką Nachiczewańską. Stąd ogłoszenie 19 stycznia 2026 r., że Nikolo Paszynianowi i delegacji Azerbejdżanu przyznano prestiżową nagrodę Szejka Zayeda (taki rodzaj  pokojowego Nobla)  Award for Human Fraternity (Za Braterstwo Międzyludzkie)  zdziwiło nas nieomal  tak jakby Netanjahu i przedstawicielom Palestyny przyznano  nagrodę  za międzyludzkie braterstwo. Równocześnie poinformowano, że 21 stycznia 2026 r. do Stepanakertu wróciły pierwsze rodziny azerskie.  Rzeczywiście relacje obu krajów  znacznie się poprawiły. W po...

Krym, Grenlandia i Polska

 Wypowiedzi czołowych polityków, gdy je analizujemy pod kątem logiki i intencji  zawsze dostarczają nam wiele radości. 20 stycznia na konferencji prasowej podsumowującej politykę ichniejszego MSZ Siergiej Ławrow  oznajmił " Krym jest dla  bezpieczeństwa  Rosji  równie ważny jak Grenlandia dla USA"  i wyjaśnił, że taka analogia  uczyni bardziej zrozumiałymi dla Trumpa motywy aneksji Krymu.  Wcześniej Trump stwierdził,że " Grenlandia ma  pierwszorzędne znaczenie dla globalnego i narodowego bezpieczeństwa Stanów".   Jej aneksja  przez USA ma chronić przed wrogim  atakiem, bo ponoć  koło  Grenlandii roi się od rosyjskich i chińskich okrętów. Czyli oba państwa promują  politykę prewencyjną typu, zabierz Ukrainie Krym, bo a nuż zaatakują go Stany Zjednoczone, no i zabierz Danii Grenlandię bo istnieje groźba napadu  ze strony Chin i Rosji. Oczywiście analogia jest uzasadniona - w obu przypadkach bowiem...

Alfabet i język jako elementy gry politycznej

Kwestie języka stają coraz częściej  istotne w aspekcie politycznym. 15 grudnia obchodzony jest światowy dzień języków tureckich, niedawno  minęła kolejna  rocznica odszyfrowania  w 1893 roku, przez duńskiego lingwistę Wilhelma Thomsena napisów nagrobnych zapisanych starotureckim orchońsko-jenisiejskim alfabetem runicznym. W ramach obchodów rocznicowych prezydent Turcji, Recep Erdogan,  zaproponował, aby w  republikach postradzieckich wprowadzić  jednolity alfabet wzorowany na  starotureckim. Erdogan zaprezentował przy tym dzieła kirgiskie i kazachskie napisane tym alfabetem.  Pomysł podobał się Kirgizom, Kazachom,  Azerom, i Uzbekom. Chociaż nierealne wydaje się jego wdrożenie, sama idea wiele mówi o ambicjach Turcji i malejących wpływach Rosji.  Również  władze Kirgistanu przez  zalecenia językowe wyraźnie planują oddalanie się od opieki moskiewskiej. Wieloletnie wpływy dominującej kultury rosyjskiej zderzyły się tu...

Protesty w Iranie i co dalej?

 Niezawisimaja Gazieta, która  zresztą "niezawisimaja" jest w bardzo umiarkowanym stopniu, opublikowała artykuł wyrażający zaniepokojenie Rosji  stosunkiem państw Centralnej Azji do wydarzeń w Iranie.  Kazachstan, Tadżykistan,  Turkmenistan,  Uzbekistan wyczekują na dalszy rozwój sytuacji,  nie zajmując stanowiska i nie informując swoich obywateli o konfliktach.   Takie znamienne milczenie Rosja postrzega jako postawę wymuszoną przez Stany Zjednoczone i kraje europejskie. Państwa azjatyckie  powinny dostrzegać niebezpieczeństwo wiążące się ze zmianą władzy w Iranie, obawiać się problemów i chaosu u siebie, a więc popierać obecne władze irańskie, a buntowników postrzegać jako narzędzie zewnętrznej ingerencji. Mówiąc  najogólniej,   wg Niezawisimoj Gaziety,  Rosja dostrzega  słabnięcie swoich wpływów w  byłych republikach i obawia się, że zastąpi ją Waszyngton i Unia Europejska.   Obawy te są  u...

Szach mat?

 Reza Pahlawi 2025 r. Narastające protesty w Iranie przypomniały nam czasy PRL. Przez szereg lat ówczesna prasa prezentowała  policyjny charakter rządów szacha Mohammada Reza Pahlawi, zbrodnie jego ludzi i prześladowania polityków opozycji, przy czym równocześnie śledziła losy jego dwóch pierwszych żon, z którymi się rozwiódł, bo mu nie  urodziły syna.  Kobiety  w Polsce latami mogły użalać  się nad losem pięknej Soraji, a następnie cieszyć się królewskim potomstwem  trzeciej żony szacha  - Farah Diby.  Prześladowania oponentów rządu w Iranie nie przeszkodziły zresztą Uniwersytetowi Warszawskiemu uczcić małżeństwo szachów tytułami doctora honoris causa  z  zakresu prawa dla szacha  i z historii sztuki dla jego żony.  W 1979 roku szacha w końcu  obalono, po czym wraz z rodziną i pieniędzmi opuścił kraj.   Protesty w Teheranie  9.01. 2026 r. Władzę przejęli islamiści pod wodzą Ruhollaha Chomejniego, który...

Amerykańsko brytyjska akcja na Oceanie Atlantyckim

 Trzeba przyznać, że Rosyjska Federacja ma pecha. Już wydawało się, że uzyskano jakąś równowagę stanowisk  Trumpa i Putina w sprawie Ukrainy, a tu  afera z Wenezuelą.  Maduro otrzymywał wsparcie  finansowe od Chin i Rosji, więc jego aresztowanie w brawurowej akcji amerykańskiej oczywiście ich  nie zachwyciło. Groźby  Trumpa wobec Grenlandii będącej częścią  Danii osłabiły NATO w oczach Rosji,  bo zapowiadały atak na sojusznika, co uderzało w wiarygodność Stanów Zjednoczonych.  Jednak po aresztowaniu Maduro sytuacja jeszcze się skomplikowała.  Stany Zjednoczone na podstawie nakazu sądu federalnego,  przejęły dwa tankowce  ponoć przewożące ropę  wbrew sankcjom - Marinerę i Sophię.   Marinera zresztą wypłynęła pod nazwą Bella-1 jako statek Panamy, a banderę na rosyjską zmieniła w trakcie podróży.  Cała akcja miała posmak sensacji. Czemu owa  Bella-1 wypłynęła, gdy inne tankowce pozostały w porcie...

Gospodarka rosyjska w 2026 roku

Konstantin Remczukow  W odróżnieniu od  większości  przeciętnych, zwłaszcza młodych,  Rosjan zarządy firm i urzędnicy  nie patrzą optymistycznie w najbliższa przyszłość. Systematycznie spadają nakłady na innowacje w zakresie  wydobycia węgla, przemysłu tekstylnego, chemicznego,  budownictwa, meblarstwa, technologii komputerowych itp. Tak jak  wiele innych dziedzin nie są one doinwestowane. Aleksandr Szochin, szef Związku przemysłowców i przedsiębiorców, ostrzega, że maleją zyski nawet dochodowych branż, np. rada dyrektorów Gazpromu zatwierdziła program finansowania inwestycji na 2026 rok  o 32% (515 mld rubli) niższy niż w 2025 roku,  czysty zysk kolei w 2025 roku  spadł  4,2 razy i wynosił (za 9 miesięcy)  25 mld rubli.  Wszystko wskazuje, że wysokie  stopy procentowe, a co za tym idzie - koszty kredytów stały się głównym powodem osłabienia tempa inwestycji. Istotny okazał się brak nakładów. Kraje, które rozwinę...

Rok 2026 w oczach Rosjan

Bracia Rosjanie  nas zadziwiają. Wydawałoby się, że czwarty rok wojny, związane z nią straty,  tysiące poległych i rannych powinny choć nieco zachwiać ich wiarą w nieomylność Putina oraz  szczęśliwe i szybkie rozwiązanie problemów. Sondaże wskazują jednak na niezmienne   poparcie dla działań armii,  wiarę w szybkie, pomyślne zakończenie wojny. Trzy główne sondażownie (FOM, WCIOM i Lewada) odnotowały, że co najmniej ponad połowa Rosjan (51%) jest przekonana, że  2026 rok będzie lepszy dla kraju i dla nich osobiście. tylko 11% spodziewa się pogorszenia sytuacji, 22% - nie przewiduje zmian. Co ciekawe, wg FOM, największymi optymistami okazali się ludzie młodzi (18-30 lat) - 64% badanych, zwłaszcza młodzi  z wyższym wykształcenie (69%) oraz bogatsi (których stać na kupno auta) - 69%. Gorszego roku obawia się  tylko 5% młodych i 8%  w wieku 31-45 lat. Badania WCIOM są jeszcze optymistyczniejsze - 68% badanych wierzy w rok  udany dla...