Przejdź do głównej zawartości

Alfabet i język jako elementy gry politycznej

Kwestie języka stają coraz częściej  istotne w aspekcie politycznym. 15 grudnia obchodzony jest światowy dzień języków tureckich, niedawno  minęła kolejna  rocznica odszyfrowania  w 1893 roku, przez duńskiego lingwistę Wilhelma Thomsena napisów nagrobnych zapisanych starotureckim orchońsko-jenisiejskim alfabetem runicznym. W ramach obchodów rocznicowych prezydent Turcji, Recep Erdogan,  zaproponował, aby w  republikach postradzieckich wprowadzić  jednolity alfabet wzorowany na  starotureckim. Erdogan zaprezentował przy tym dzieła kirgiskie i kazachskie napisane tym alfabetem.  Pomysł podobał się Kirgizom, Kazachom,  Azerom, i Uzbekom. Chociaż nierealne wydaje się jego wdrożenie, sama idea wiele mówi o ambicjach Turcji i malejących wpływach Rosji.

 Również  władze Kirgistanu przez  zalecenia językowe wyraźnie planują oddalanie się od opieki moskiewskiej. Wieloletnie wpływy dominującej kultury rosyjskiej zderzyły się tu  z ambicjami separatystycznymi. W 2025 roku zatwierdzono ustawę "O języku państwowym" promującą język narodowy, zaś ministerstwo kultury zapowiedziało od marca 2026 r. surową kontrolę stacji telewizyjnych pod kątem językowym: 60%  treści telewizyjnych powinno być w języku kirgiskim.  Oswojeniu  się społeczeństwa z przewagą języka narodowego bardzo przysłużyła się kinematografia - rocznie publikuje się  tu ok. 100 filmów w  języku ojczystym.  Promowanie języka kirgiskiego nie oznacza ograniczania roli rosyjskiego, który jest nadal językiem państwowym, świadczy jednak o pewnych tendencjach politycznych. Obserwuje się też  odpływ Rosjan z republiki i mieszaninę językową - w przestrzeni społecznej pojawia się angielski, chiński i turecki. W 2027 r. odbędą się kolejne wybory prezydenckie, na których wynik mogą wpłynąć obecne  decyzje, wszak pretekstem zaatakowania Ukrainy były m.in.  kwestie językowe.

Polityka władz będzie zależała od sytuacji w Rosji, Iranie i  Stanach Zjednoczonych. 

Niezawisimaja Gazieta o językach i polityce 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nowaja Gazieta o Kirgistanie 

Komentarze