Przejdź do głównej zawartości

Jak komuniści Ziuganowa wyzwalają Maduro

Niezawisimaja Gazieta  (NZ)  przedstawiła nam  obszernie jak, do kiedy i dlaczego komuniści
rosyjscy zrzeszeni w  KPRF, której szefuje Gennadij Ziuganow, postanowili walczyć w obronie Maduro w stylu dobrze nam znanym z czasów  wojen koreańskich.  Historia z porwaniem Maduro po pewnym czasie zniknęła z czołówek gazet światowych i rosyjskich, ustępując  miejsce tematom związanym z Grenlandią, Iranem, imigracją  itd.  A tu nagle komuniści uczynili priorytetową  niemal w skali światowej kwestię  oswobodzenia Maduro i jego Małżonki. Ziuganow wygłosił  w dumie płomienną, przyjętą z aplauzem, mowę na temat  bandyckich metod stosowanych przez  imperialistów amerykańskich,  KPRF powiadomiła TASS o powołaniu społecznego komitetu ds. obrony Maduro, zorganizowano wiece w Moskwie pod ambasadą Wenezueli, w Woroneżu i paru innych miastach.  
 Przemawia Ziuganow
Utworzono  wspólny front walki w obronie Maduro i Wenezueli  z partiami komunistycznymi w byłych republikach ZSRR i na całym świecie.  Politolog  Siergiej Obuchow przedstawił długoterminowy  plan działań komunistów  dotyczący walki o  oswobodzenie Maduro. Obejmuje on działalność medialną,  w tym internetową, akcje uliczne,  oraz  współpracę międzynarodową partii lewicowych. Według  NG, komuniści będą bronić  Maduro do 20 września, to znaczy do momentu wyborów do dumy federalnej i do władz lokalnych.  Władze  obecnie ze względu na zaangażowanie wojenne na ogół nie pozwalają na jakiekolwiek akcje uliczne, kontrolują też przekazy medialne.  Trudno jednak zabraniać  dążenia do tak  szlachetnych  celów jak  oswobodzenie Maduro!  Kampania wyborcza  oficjalnie rozpoczyna się  1 czerwca,  hasła  walki z imperializmem pozwalają   już w styczniu  zaprezentować KPRF jako partię o wyrazistym obliczu.  Przy okazji komuniści  upubliczniają swoje postulaty wyborcze i kierunki polityki.  Trochę to przypomina żydowski kawał. Gdy darmowo można było wysyłać telegramy dotyczące pomocy dla wyprawy Amundsena, zgodnie z tym kawałem pojawiły się teksty typu "Moniek, ty jedź pomagać Amundsenu, a jak nie możesz dostarcz mi 100 par pończoch". 

 Program wyborczy komunistów obejmuje m.in. nacjonalizację obiektów strategicznych, rezygnację z prywatyzacji, państwową regulację cen żywności, zmniejszenie opłat komunalnych, tanie kredyty mieszkaniowe, wyższe podatki dla zamożnych i zwolnienie z nich ubogich,   inwestycje gospodarcze itp. W polityce zagranicznej komuniści  lansują kierunek "antyimperialistyczny", a konkretniej antyzachodni i antyamerykański. Porozumienie  z Trumpem kwalifikują jako zdradę, sympatie Rosji powinny być skierowane do Chin, Indii i krajów Ameryki Łacińskiej. Rosja powinna zmobilizować się, aby stać się wielkim mocarstwem. Nie wydaje się, że KPRF ma jakieś szanse znacznie poprawić swoje wyniki wyborcze. Wiece gromadzą raczej setki niż tysiące ludzi, obrona Madura pewnie nie o wiele bardziej obchodzi Rosjan niż Polaków w latach 50-tych wzruszała walka komunistów koreańskich. Na radykalną zmianę  ustroju też się nie zanosi. Nie mniej ludzie Ziuganowa mogą trochę poprawić swój wynik.

Kto by przypuszczał, że poza zmianą nazwy państwa hasła Ręce precz od Korei!, Precz z agresją imperialistów amerykańskich! Niech żyje partia komunistyczna! wykrzykiwane niegdyś w Rosji oraz przez robotników na warszawskim Mariensztacie  w 1950 roku, znajdą się znowu na ustach i plakatach w  prawie niezmienionej formie. 

Niezawisimaja Gazieta o Maduro i KPRF ; S.Obuchow o programie KPRF

Komentarze