Przejdź do głównej zawartości

Popieramy politykę FSB?

 Aleksandr Bortnikow, dyrektor FSB, jak na szefa policji przystało, uprzedza i dostrzega wszędzie
zagrożenia dla Rosji i krajów WNP.   Zwrócił uwagę, że namierzenie przywódców  Iranu było możliwe dzięki wykorzystaniu irańskiego  systemu wideo monitoringu.  Brytyjska The Financial Times podała, że wywiad izraelski od dawna włamywał się do tego systemu i wykorzystał go  w celu zlokalizowania miejsca pobytu władz  irańskich.  Bortnikow  stwierdził, iż  kraje WNP powinny przemyśleć dlaczego kraje Zachodu nalegają na zakup  innowacyjnych technologii i ich wdrażanie  w ważnych dziedzinach ekonomii. To może być koń trojański.

 Rosyjskie rządowe agencje informacyjne potwierdzają zasadność obaw Bortnikowa, np. specjalista ds. bezpieczeństwa Siergiej Truchaczew, informuje w TASS, że w kluczowych  dla  funkcjonowania państwa dziedzinach stosuje się zachodnie oprogramowanie i czipy, co może zagrażać bezpieczeństwu państwa. Czyli, zgodnie z zaleceniami służb specjalnych,  należy ograniczyć zakupy i stosowanie  nowoczesnych technologii zachodnich, gdyż  wrogie państwa  mogą włamywać się do kluczowych systemów informatycznych, w tym - do systemu  bezpieczeństwa. Jak  (słusznie) zauważa redakcja Niezawisimoj Gaziety (NG), gdy służby coś "zalecają"  to znaczy, że należy  to wykonać.  Zgodnie więc  z zaleceniami rządu,  propagandy -  i osobiście Putina -  należy  zastąpić zachodnią technologię  rosyjskim oprogramowaniem, czipami i sztuczną inteligencją. Tylko Rosja ich po prostu póki co  nie ma i nie zanosi się, aby szybko miała.  Ku przerażeniu redakcji NG, władza i strzegąca jej i  porządku policja, wydaje się  ustawiać priorytety: najpierw własne bezpieczeństwo, daleko potem  lepsze życie obywateli i rozwój gospodarczy. Ukraińskie drony nad miastami sprzyjają akceptacji podobnej hierarchii przez społeczeństwo. NG rysuje kolejne kroki w tym kierunku:  pełna rezygnacja z internetu, wycofanie  smartfonów i komórek, rezygnacja z nawigacji GPS itp.  czyli powrót do  technologii z ubiegłego wieku.

  Tym razem całym sercem   popieramy Bortnikowa i działania podległego mu FSB.  Wierzymy, że  poglądy redakcji NG  i podobnych "zgniłych inteligentów zostaną" słusznie potępione, a doradcy w stylu Tuchaczewa znajdą posłuch u władz. Gdy Rosja, która nie ma własnej technologii na światowym poziomie,  pozbędzie się całej technologii  zachodniej, a jeszcze może i chińskiej,  być może ocali Putina, ale cofnie się cywilizacyjnie o dziesięciolecia i  jest szansa, że przestanie komukolwiek zagrażać. Upadła gospodarczo, opóźniona i biedna Rosja bardzo nam odpowiada.

Tekst w Niezawisimoj Gazietie 

 

Komentarze