Przejdź do głównej zawartości

Krestnyj chod w Petersburgu 2026



 W sobotę, 12 września, od soboru Kazańskiego do Aleksandro Newskiej Ławry przez centrum Petersburga przeszedł  liczący ponad 90 tys. wiernych Krestnyj Chod czyli uroczysta procesja z krzyżem Chrystusa, tym razem też z relikwiami Dymitra Dońskiego. Oprócz duchowieństwa i przedstawicieli władz pod dźwięki dzwonów w procesji uczestniczyli  reprezentanci różnych organizacji o charakterze narodowym i prawosławnym, prowojennych, kozaków itd. Brzmiały  skandowane hasła religijne "Chrystus zmartwychwstał, rzeczywiście zmartwychwstał"  i narodowe: "Jesteśmy Rosjanami, z nami Bóg!" czy "Prawo - Sławnyje! Szumiały nad głowami liczne chorągwie i huczały pieśni: " I znowu mundur, trąba nas wzywa, wszyscy w szeregu, idziemy  w święty bój, w dal śmiertelną, krwawą dal " (w myśl  wiersza monarchisty Biechtiejewa "Rycerze be skazy  i wyrzutów") i inne wzywające do "świętego boju"!

Relację z procesji uzupełniło na portalu Fontanki  prawie tysiąc komentarzy czytelników  na ogół z dystansem i niechęcią odnoszących się do uroczystości. Jak to ujął jeden z (nielicznych) zwolenników Putina: "Fontanka znowu rzuca kość swoim sprzedajnym agentom, żeby znowu poznęcać się  na wiarą  i uczuciami religijnymi narodu". 

Może nie tak ostro ale coś w tym jest  -   znaczna część Petersburżan  z dystansem  odnosi się do  działań cerkwi.   Czytelnicy  organizatorom zarzucali blokowanie miasta, zbytnie wydatki,  pustą teatralność, utożsamianie Rosji z prawosławiem przy wielonarodowym państwie (czyżby Rosja sprywatyzowała  prawosławie?),  sztucznie organizowane przez władzę  wydarzenia (ludziom wszystko jedno: marsz pro- stalinowski, leninowski czy  religijny) i brak benzyny.   Przypominano, że bohaterowie procesji: Aleksander Newski i Dymitr Doński  nie byli jednoznacznymi bohaterami.  Przypomniano też, że  słynną Trojcę Rublowa  zabrano z muzeum do cerkwi, gdzie zepsuła się komora klimatyzacyjna, co zagraża zabytkowi. Jak ktoś złośliwie zauważył, że wprawdzie prawosławni są Rosjanami, ale nie koniecznie chrześcijanami.

Procesja w Petersburgu; Komentarze czytelników Fontanki

 






 

Komentarze