Przejdź do głównej zawartości

Hiper patrioci też bronią Telegramu


W obronie Telegramu stanęli  hiper patrioci!  Russkoje Agenstwo Nowostiej (RAN), na swoim  portalu,który m.in.  promuje aneksję  przez Rosję całej Ukrainy, Białorusi i innych ex republik, przy czym  całym sercem  wspiera SWO i Putina,  wytłumaczyło  internautom dlaczego blokowanie przez władzę  Telegramu szkodzi Rosyjskiej Federacji  i  zakrawa na zdradę stanu.  Telegram stał się ponoć zakładnikiem fałszywych raportów składanych Putinowi!   Podejrzana jest   rola Roskomnadzoru (RKN)  i twórców państwowego komunikatora MAX,  zwłaszcza, że ograniczenie Telegramu zbiegło się ze skuteczną   prośbą Ukrainy o pozbawienie   Rosji  dostępu do  Starlinków.  Na portalu RAN Władimir  Gołowaszyn dowodzi, że zarzuty dotyczące niezgodnego z prawem funkcjonowania  Telegramu są bezzasadne, zaś jego  blokada negatywnie odbija się na sytuacji wojennej. Komunikator był głównym źródłem sprawnej  informacji dla pogranicznych terenów, obywateli współpracujących z wojskiem i armii.   Zdaniem  Gołowaszyna,  kompetencje w zakresie technologii informacyjnych    urzędników promujących blokadę Telegramu nie wykraczają poza umiejętność wysłania sms-u, nie mają też oni pojęcia o realiach wojny.  W   chwili obecnej blokowanie  Telegramu , zdaniem hiper patriotów,  jest przestępstwem.   Goławaszyna  niepokoi też,   że ograniczenie  Telegramu zadziałało w tym samym czasie, co prośba Ukrainy o wycofanie dostępu do Starlinków.  Dowodzi, że to nie może być przypadek! Państwowy komunikator MAX kojarzy mu się z nazwiskiem szefa ministerstwa cyfryzacji - Maksuta Szadajewa.  Funkcjonowanie MAX  miało zapewnić Rosji technologiczną niezależność, ale nie spełnia on tych oczekiwań.  Gołowaszyn  przypomina iż Szadajew  pracował w firmach Ponomariowa, które należały do Chodorkowskiego.  Wszystkie te powiązania nie mogą być  przecież  przypadkowe. W ten sposób uzyskaliśmy   teorię spiskową, sugerującą bezpośrednie  powiązania rosyjskiego ministerstwa cyfryzacji z Chodorkowskim. 

RAN na swoim portalu zamieszcza też  wideo zawierające  wypowiedzi   Michaiła Deljagina wygłaszane   na kanale Carygradu dotyczące blokady  Telegramu.  Deljagin jest bardzo agresywnym politykiem, posłem Sprawiedliwej Rosji. Tym razem dowodzi, że Telegram w znacznym stopniu zapewnia łączność w czasie SWO i ma ogromne znaczenie dla wojska.  Oburza go Kartapałow i inni deputowani Jednej Rosji, którzy nie doceniają jak  Telegram jest ważny dla armii rosyjskiej. 

W rosyjskiej przestrzeni medialnej pojawiła się  więc ostra krytyka polityki władz i Jednej Rosji z pozycji "patriotycznych" i lewicowych.

Nacjonaliści w obronie Telegramu

Komentarze