Przejdź do głównej zawartości

Zabić generała...

 W mediach rosyjskich, polskich i światowych   mamy dostęp do setek informacji  na temat wczorajszego zamachu w Moskwie na generała lejtananta  Władimira Aleksiejewa,  zastępcę naczelnika GRU.  Niezawisimaja Gazieta podsumowała, że bycie generałem rosyjskim jest obecnie  niebezpieczne nie tylko na wojnie. I rzeczywiście w 2024 r. w Moskwie zginął  gen. Igor Kiriłłow, a  zeszłego roku podłożono bomby  w autach 2 generałów  ze sztabu generalnego - 25 kwietnia zginął generał Jarosław Moskalik, a 22 grudnia - Fanił Sarwarow.  Aleksiejewa postrzelono  dwukrotnie w plecy, gdy opuszczał mieszkanie, usytuowane w zwykłym, niechronionym  bloku,  walczy o życie w szpitalu. 

Oczywiście oskarżono  Ukrainę, choć ta  nie potwierdziła swego uczestnictwa w zamachu. Nie można wykluczyć sprawstwa samych Rosjan. Generał śledził z ramienia GRU działania Prigożyna, a w czasie puczu z 2003 roku  odradzał mu organizację marszu do Moskwy. Po śmierci Prigożyna  przejął jego oddziały w Afryce  tworząc korpus Afrykański.  Przypisuje mu się założenie armii najemników  CzWK Redut.Według opozycyjnego portalu Nowej Gazety Europa, czynnie uczestniczył w odsunięciu od władzy i aresztowaniu za korupcję  w maju 2024 r. ludzi  tzw. klanu  Szojgu. Sam Szojgu stracił wtedy posadę ministra obrony, na rzecz Biełousowa,   zastępcy Szojgu  i wysocy urzędnicy zostali usunięci  ze stanowisk. Głośna była sprawa aresztowania i skazania  za korupcję  zastępcy Szojgu - Timura Iwanowa.  (Pisaliśmy o tym w 2024 r.). Aleksiejew walczył w Syrii i Donbasie oraz przygotowywał plany inwazji na Ukrainę. Zresztą sam pochodzi z Ukrainy. 

Podsumowując, Aleksiejew miał tyleż śmiertelnych  wrogów we własnym kraju, co na Ukrainie.  Zważywszy, że sprawował funkcję zastępcy szefa wywiadu, dziwne byłoby, gdyby przeoczono jakąś szerzej zakrojoną akcję ukraińską. Nie popisał się ani  rosyjski wywiad ani policja. Nie działały kamery, nie było ani ochrony budynku, ani osobistej generała. Wyraźnie generałowie rosyjscy są bezpieczniejsi na wojnie niż w Moskwie. Czyli nic prostszego jak zabić generała?

 

 

 

 

 

 










Novaja Gazieta Evropa nt. Aleksiejeva

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze