Przejdź do głównej zawartości
Paweł Durow, jego Telegram i dzieci
Twórca messengera Telegram, Paweł Durow, został oskarżony we Francji i Rosji i jako przestępca jest
poszukiwany nakazem międzynarodowym. Oskarżenie rosyjskie dotyczy wciągania młodych ludzi w działalność dywersyjno- terrorystyczną, a ściślej popełnianie przestępstw przy wykorzystaniu czatu randkowego "Dajwinczik". Przestępcy korzystając z tego czatu namawiali młodzież do wszelakiej dywersji oraz oszustw. We Francji oskarżano go o nieblokowanie treści tam zakazanych. W 2024 roku Pieskow, rzecznik Kremla, pytany o aresztowanie Durowa we Francji podkreślił Paweł Durow nigdy nie był w Rosji aresztowany". Obecnie jednak w Rosji zagraża mu więzienie z paru paragrafów (od 8 lat do dożywocia). Jest to o tyle niespójne, że sam Telegram nie jest oceniany jako serwis ekstremistyczny, można się nim posługiwać w celach osobistych, choć ryzykowne jest przeprowadzanie transakcji finansowych, wycofano się się z karania za reklamy.
Prasa kolorowa interesuje się dziećmi Durowa. Durow dba o wszystkie swoje dzieci, choć jak piosenkowy ojciec Wirgiliusz ma ich sto trzydzieści troje - 6 naturalnych i ponad setkę w 12 krajach urodzonych in vitro. Upublicznił swój kod dna i wszystkie dzieci traktuje jednakowo. Chce aby jego dzieci same zdobyły wiedzę i majątek i nie walczyły między sobą o spadek po ojcu. W ogłoszonym testamencie napisał, że w razie śmierci firmę ma prowadzić społeczna fundacja, a dzieci mogą starać się o należny im spadek nie wcześniej niż za 30 lat, wystarczy, że udowodnią że mają jego dna. Klinika Altra Vita w Petersburgu jeszcze obecnie darmowo oferuje spermę Durowa, przy czym cała procedura in vitro z jej wykorzystaniem przez kobiety jest opłacana przez Pawła Durowa. Dyrekcja kliniki zastanawia się, czy nie wycofać spermę po ogłoszeniu Pawła terrorystą. Jak tu przysparzać potomstwa potencjalnemu przestępcy? Na razie przy opisie dawcy spermy dodano etykietę "terrorysta". Co na to mamy i dzieci oraz kolejne amatorki spermy Pawła? Ciekawe, czy doczekamy się zjazdu rodzinnego i jak czują się dziadkowie ponad setki wnuków.
Komentarze
Prześlij komentarz