![]() |
| Przed meczetem w Petersburgu |
pojawić się w meczecie i zjednoczyć się w modlitwie. Ulice wielkich rosyjskich miast zapełniły się tłumami - tylko przed centralnym meczetem w Moskwie pojawiło się 120-180 tys. ludzi, Petersburskim - 120 tys., podobnie sytuacja wyglądała w innych milionowych miastach. Setki tysięcy ludzi, głównie mężczyzn, różnych zawodów i stanów, Rosjan i imigrantów, skutecznie zablokowało ulice wielkich miast zdążając do meczetów na wspólną modlitwę. Główne przesłanie wygłosił mufti Rawil Gajnudtin, szef DUM (Duchowna Administracja Muzułmanów) zapewniając zarówno o patriotyzmie wiernych wyznawców islamu jak wzywając ich do dzielenia się wszystkim z bliskimi, pomagania starszym i biednym, miłosierdzia i radości. Putinowi pozostało podziękować muzułmanom za udział w SWO. Możemy skonstatować, że islam przestał być w Rosji zjawiskiem marginalnym, szacuje się, że ok. 10% ludności stanowią wyznawcy proroka, a w miastach milionowych jest ich nawet więcej.
![]() |
| Ulice Moskwy |
Po rozpadzie ZSRR okazało się, że jedyne wyższe uczelnie muzułmańskie były w Uzbekistanie, duchowni kształceni za granicą nie do końca odpowiadali władzom Kremla. Stąd zgoda na założenie w 1999 r. moskiewskiego uniwersytetu (MII - Moskovskoj Islamskoj Institut), który w 2013 r. uzyskał akredytację państwową. Uniwersytet oprócz teologii prowadzi kierunki takie jak psychologia, informatyka, ekonomia, język arabski i turecki.
Podsumowując - muzułmanie rosyjscy, to nie tylko
imigranci, ale też paru milionowa, dynamiczna, dobrze zorganizowana i
funkcjonująca mniejszość religijna.
religijna. 

We władzach Rosji, tzw. prostym ludzie, a zwłaszcza w kręgach prawosławnych, istnieją silne obawy przed muzułmanami. Widać to, gdy śledzimy komentarze czytelników na różnych portalach. Ustawy antyimigranckie też uderzają głównie w muzułmanów. Wprawdzie Putin "pobłogosławił" tłumy wiernych zgromadzonych przed meczetami, ale uprzednio aresztował kilku muftich. Na razie wszystko rozgrywa się pokojowo: tylko podrostki podpaliły incydentalnie meczety w paru miastach, co przykładnie ukarano. Czy jednak w razie przegranej wojny z Ukrainą władze - wzorem poprzedników z różnych państw - nie zwrócą się przeciw muzułmanom?


Komentarze
Prześlij komentarz