![]() |
| Nikołaj Patruszew |
"Trwożnie, mobilizująco, strasznie" -- komentuje ten tytuł Remczukow, wyjaśniając, że Patruszew jest wpływowym politykiem, który może "instytucjonalnie wzmocnić swoje poglądy, oceny i przekonania sformułowane na poziomie doktrynalnym".
Remczukowa niepokoi swoiście rozumiany konserwatyzm Patruszewa (promowanie kolektywizmu, przewaga wartości duchowych nad myśleniem materialnym, policyjna kontrola wypowiedzi). Opinie Patruszewa uważa za sprzeczne z konstytucją rosyjską, zapewniającą obywatelom wolność poglądów i wypowiedzi. Ostrzega: "postawa Patruszewa wymaga przenikliwego przeanalizowania, aby w przyszłości nie dziwić się, że nas ponoć nie uprzedzono" .
Były dyrektor FSB drugą wojnę światowa postrzega jako wyzwalanie Europy i Ameryki, w tym Niemców, przez Rosję spod okupacji hitlerowskiego faszyzmu. Również na Węgrzech (1956) i w Czechosłowacji (1968) , wg Patruszewa, "ratowano ludzi przed tłuszczą, która rozszarpywała swoich obywateli". Obecnie na Ukrainie utworzono obóz koncentracyjny, misją Rosji stało się więc wyzwolenie braci słowian z okowów faszyzmu. O wyzwoleniu spod władzy Brukseli marzą też ponoć z kolei litewscy przyjaciele Patruszewa, chociaż Litwa zginie, gdy zaatakuje Rosję. Mocarstwowość Rosji może zapewnić rozwój floty i kontrola nad szlakami wodnymi czterech oceanów. Patruszew wspomina też tragiczny los 130 zakładników, którzy zginęli w 2002 r. w teatrze na Dubrowce. Zachwyca się działaniami FSB, winę przypisując MCzS, którym wówczas kierował Szojgu.
Remczukow nie podziela wizji Zachodu jako zła zawsze zagrażającego Rosji. Przytaczając dokumenty, przypomina, że Stalin w czasie wojny światowej otrzymał znaczną pomoc od Anglii i USA, za co im dziękował. Bez tej pomocy Rosji trudniej byłoby pokonać Hitlera. Inwazję na Węgry i Czechosłowację w 2023 r. za błąd uznał sam Putin, pieniądze na flotę pewnie interesują ministra z racji pełnionej funkcji. Remczukow pisze, podsumowując historię zakładników: "Mówiąc innymi słowami możemy bezpiecznie powierzyć przyszłość Rosji czekistom, innym służbom - ryzykownie, bo nie rozumieją co jest ważne, i nie umieją kompetentnie działać. Na zakończenie ponownie podkreślmy: przemyślcie przenikliwie i odpowiedzialnie, prezentowany przez Patruszewa obraz świata, tak aby przyszłość, o której tak lubi opowiadać, was nie zaskoczyła".
Cała powyższa wymiana poglądów jest niepokojąca, stanowisko Patruszewa odpowiada bowiem głównej linii obecnej propagandy rządowej. Apel Remczukowa brzmi dość mocno.

Komentarze
Prześlij komentarz