Piszemy o nim więc co roku już od dekady, gdyż Putin przypisuje bardzo wysoką rangę temu wydarzeniu. W tym roku dewiza Forum brzmiała "Pragmatyczny dialog - droga do stabilnej przyszłości" , obrady trwały 3-6 czerwca, uczestniczyło w nich 20 tys. osób ze 130 państw. Putin spotkał się z dziennikarzami i przemawiał do gości 5 czerwca. Według TASS, na Forum zawarto umowy biznesowe warte biliony rubli. Obradowano w wielu grupach tematycznych.
Forum miało zaprezentować Rosję jako stabilny, bezpieczny i wiarygodny kraj. Obraz ten zniszczyli Ukraińcy. W dniu otwarcia obrad nad Petersburgiem latały drony, strzelała artyleria, wyły syreny i goście podziwiali kłęby dymu z korwety rozbitej w bazie Kronsztadu.
Zełenski wysłał list otwarty do prezydenta Rosji, w którym wykpił podawane przez Putina powody do rozpoczęcia wojny, wypunktował straty Rosji i uderzył osobiście, wypominając Putinowi wiek, 26 lat panowania, strasząc go zniszczeniem Wałdaju. Nie omieszkał napomknąć, że Rosja stała się zależna od Chin i zmuszona była prosić o pomoc Koreę Północną. Putin usiłował przekonać zebranych, że kraj rozwija się znakomicie, Rosja zdobyła ogromne tereny i zwycięża, Europa jest bardziej od Rosji zadłużona, drony nad Petersburgiem to nieważny incydent, a spłonął wagon z węglem. Przyznał, że zapoznał się z listem Zełenskiego. Najbardziej Putina uraziły w nim wycieczki osobiste, wypominał Zełenskiemu "chamstwo", zapewniał o swojej energii i przypomniał, że dobrze rządzili starsi od niego, a on został wybrany przez naród zgodnie z konstytucją. W ostatnim dniu obrad Ukraińcy ponownie zaatakowali dronami Petersburg, Kronsztad, Pietiergof , Bolszają Iżorę niszcząc stacje benzynowe i obiekty wojskowe, a lotnisko parę godzin nie działało. Pierwszego i ostatniego dnia obrad częściowo zablokowano internet.


Komentarze
Prześlij komentarz