Przejdź do głównej zawartości

Bohater naszych czasów


 15 września  władze USA podały, że wykryto  pięcioosobową grupę ludzi powiązanych z FSB, która
 Jurij Chramiejew
m.in. przez sieć RIS Network szukała płatnych zabójców. Ofiarami mieli być rosyjscy dysydenci i emigranci  przebywający w Stanach Zjednoczonych i na Litwie. W skład grupy  wchodziło dwoje znanych Rosjan - emerytowany pułkownik służb specjalnych Jurij Chramiejew i jego syn Kiriłł, pracownik KGB.  Wg  mediów, Chramiejew   organizował   zabicie dysydenta na Litwie ponieważ w swoich publikacjach  pisał on nieprawdę o Rosji i fałszował historię. Za śledzenie ofiary (adresy, tryb życia, zdjęcia) Chramiejew  płacił ponad tysiąc USD, za zabójstwo $40 tys. 

 Sprawa wywołała niejaką sensację ponieważ starszy Chramiejew jest postacią znaną w Petersburgu i kawalerem ponad 30 medali bojowych i za zasługi dla kraju. Pełnił funkcję dowódcy północno-zachodniego OMON-u, dowódcy oddziału policji w Czeczenii, w resorcie spraw wewnętrznych pracował do 2017 r., jako emeryt zarządzał firmą ochroniarską.  Uczestniczył w SWO, czyli  napaści na Ukrainę. W 2023 r. kolegom na SWO dedykował serce utworzone z naboi z napisem "Wspólnie urwiemy jajca wszystkim pederastom". W 2025 r.  został zaproszony przez władze Petersburga na spotkanie "Bohater naszych czasów", dotyczące kształtowania właściwych  postaw patriotycznych młodzieży.  Władze miejskie na swojej stronie internetowej tak  reklamowały jego wystąpienie: "Jego [Chramiejewa] słowa, to prawda, jakiej nie znajdziemy w podręcznikach. Podkreśla w nich, że to przykład naszych obrońców , żołnierzy SWO natchnie patriotycznie naszą młodzież bardziej niż jakiekolwiek słowa".  Z propagandą patriotyczną odwiedza więc obecnie  Chramiejew petersburskie szkoły, które podkreślają jego uczestnictwo SWO,  przyznanie dwukrotnej nagrody  prezydenckiej i pozyskanie  ponad 30 medali.  Jeżeli dodamy organizację zleceń na zabijanie inaczej myślących inteligentów, uzyskamy pełny   wzór bohatera naszych czasów w ujęciu putinowskim.

 My możemy dodać, że jeden z uczestników oskarżanej obecnie grupy, Kubańczyk zamieszkały w Rosji, oskarżony jest o zorganizowanie dywersji w 4 krajach UE, w tym zlecenie  podpalenia  polskich składów na ul.  Marywilskiej w Warszawie.  Agencje zagraniczne podkreślają, że USA i Rosja w myśl niepisanych uzgodnień dotąd raczej starały się unikać zabijania własnej opozycji i emigrantów na obcym terytorium. Poniżej relacja różnych portali.

 Portal The Insider ; Portal Fontanki ; Portal Meduza

 

Komentarze