Fontanka, jako że obwód leningradzki graniczy z Finlandią, dużo uwagi poświęca obecnemu kryzysowi migracyjnemu. Redakcja stwierdza, że nawet w latach 30-tych XX wieku stosunki obu państw nie były tak fatalne. Kryzys migracyjny wydaje się być bardziej tego symptomem niż przyczyną. Premier Finlandii Petteri Orpo nie chce w ogóle rozmawiać z Kremlem, zakładając, że Rosja współpracuje z mafią w celu destabilizacji jego kraju w zemście za akces Finlandii do NATO. Tłumaczenia Rosjan, że konwencje międzynarodowe nie pozwalają na zakazywanie cudzoziemcom swobodnego podróżowania po Rosji, Finlandię nie przekonują. Media fińskie wspierają stanowisko rządu. Osoby, które na nielicznych wiecach przeciwstawiały się zamknięciu granicy przez prasę i ludność fińską były postrzegane jako piąta kolumna, marionetki Kremla. Krytykuje się bardziej Finów za prorosyjskość niż Rosjan za nasyłanie imigrantów. Przy rodzinach...