Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kadyrow, Putin i Homoseksualiści

  Między Rosja a Czeczenią od lat funkcjonuje niepisana umowa – Kadyrow wysyła na rosyjskie wojny swoich żołnierzy, szkoli Rosjan, organizuje na zlecenie zamachy, a Rosja   nie wtrąca się do tego co dzieje się w Czeczenii. Ten układ zaburzyła ostatnio sprawa gejów.   W Czeczenii od lat homoseksualiści byli z trudem tolerowani –   często aresztowani, bici, ograbiani przez policję, której zresztą bali się mniej niż rodziny i sąsiadów. Wszyscy o tym wiedzieli, ale nikt sprawy nie nagłaśniał.   Oficjalnie gejów w republice nie było.  Moskiewskie LGTB „wyszło przed szereg” próbując w Groznym i innych miastach republiki   zorganizować publiczne parady gejowskie. W odpowiedzi – Kadyrow również przesadził w stosunku do dotychczasowej praktyki -- . aresztowano i poddano torturom ponad setkę homo i co najmniej 3 osoby zamordowano.  Ramzan Kadyrow   Sprawę ujawniła Nowaja Gazeta nadając jej międzynarodowy rozgłos. (zobacz posty: W Czecze...

Nauki ścisłe w Rosji ... wulkany i trzęsienie ziemi

Kamczatka. Aktywny w 2017 r. po 250 latach wulkan Kambalny Z naukami ścisłym i przyrodniczymi w Rosji jest obecnie marnie. Przynajmniej tak twierdzi w wywiadzie dla Władimira Chitrowa (Nowa Gazeta)   akademik Jewgenij Gordiejew,   rektor   kamczackiego Instytutu Wulkanologii i Sejsmologii. (Na Kamczatce jest 160 wulkanów, w tym 28 czynnych). Władze zawsze więcej pieniędzy przeznaczały na nauki stosowane, ale w czasach ZSRR nawet te 5% z budżetu na naukę wystarczało na prowadzenie badań i w miarę przyzwoite płace.   Rosja miała prześcignąć Zachód, w nauce również.   Obecnie dotacji ledwo starcza na utrzymanie budynków i usługi komunalne, a pensja doktora nauk to 30 tys. rubli. Na kierowniczym stanowisku --  60-70 tys. czyli na poziomie sierżanta miejscowej policji. Studenci z MGU nie przyjeżdżają już  obserwować wulkany kamczackie z braku mieszkań i funduszy na podróż.   Nawet erupcja   wulkanu Kambalny  nie skłoniła władze do ...

Komercjalizacja nauki, czyli kto, komu i za ile pisze w Rosji prace naukowe.

W 2016 roku Rosyjski Związek Młodzieży pozyskał od prezydenta Putina  600 mln rubli na granty popularyzujące kulturę, sport i naukę, w tym 2 mln na projekt podręcznika dla klas humanistycznych liceum oraz początkowych roczników   pedagogicznych   studiów filologicznych   „O wielkim rosyjskim języku wspomnijcie słowo”.   Jego celem miało być   wzmocnienie patriotyzmu przez poznanie historii i aktualnych problemów języka ojczystego. Konkurs wygrała moskiewska fundacja charytatywna Kowczeg. Gdy podręcznik wydano,   fachowcy zarzucili mu nieskończoną liczbę błędów – plagiatów (cytaty bez podania ich źródła), nieprawdziwych informacji,   błędów merytorycznych, pomyłek, udziwnionej interpunkcji itp.  Po artykule na ten temat w Nowej Gazecie do redakcji   wpłynął list od Anastazji Czapcewoj z Piatigorska   piszącej na zamówienie   prace   dla uczniów, studentów, doktorantów i osób   potrzebujących wykazania się pub...

Donosy, czy troska o moralność i ojczyznę?

Protest przeciw działaniom Zadoi Nowaja Gazeta zamieściła obszerny materiał dotyczący nieco nawiedzonych obrońców, głównie wiary i moralności, oraz skutków ich działań. Przesyłane do organów władz pisma, nieraz wielokrotne, skłaniają urzędników   do nadania sprawie biegu. Najczęściej kończy się na śledztwie,   nagonce środowiskowej wobec oskarżonego lub wyrzuceniu go z pracy, ale też -- zdjęciu z afisza spektaklu teatralnego, koncertu, zamknięciu wystawy.  Jurij Zadoja   Niejaki Jurij Zadoja członek nowosybirskiego oddziału stowarzyszenia „Narodnoj Sobor” dziesiątkami skarg   doprowadził do zakazu żartobliwej miejskiej parady zombi, koncertów, ekspozycji a także opery Tanhauser i spektaklu „Prawosławny jeżyk”. Przyczynił się też do skazania na rok więzienia blogera za rysunek i napis uderzający w cerkiew. Timur Isajew  Z kolei muzułmanin Timur Isajew, założyciel organizacji „Rosyjscy rodzice”, w mediach społecznościowych ...

Nieśmiertelny pułk w Rosji i poza nią

Nieśmiertelny pułk Moskwa 2017Dodaj napis Każdego 9 maja władze Rosji koncentrują się na nagłośnieniu propagandowej akcji „Nieśmiertelny pułk”. Zaczęło się 10 lat temu   nieomal religijnie – 8 maja 2007 roku weteranowi wojennemu, mieszkańcowi Tiumenia,   Gienadijowi Kiryłłowiczowi przyśnił się marsz poległych w wojnie z Niemcami  i ich potomków, po czym wyszedł na ulicę ze zdjęciem poległego w czasie wojny żołnierza.   Rzecz opisała lokalna gazeta. Minęło parę lat nim władza w pełni doceniła  propagandowy potencjał pomysłu – w 2012 roku z portretami poległych na wojnie krewnych maszerowało parę tysięcy ludzi, ale już w latach 2014-2015 akcja nabrała rozmachu (zob. post z 27.12.2015 Jak się robi propagandę w Moskwie).   Moskwa 2017   Jak dobrze się sprzedało w kraju – można towar eksportować. Skoro to Rosja uwolniła cały świat od   „faszyzmu”… W 2016 r.   maszerowano w Warszawie, co jeszcze można zrozumieć, ale też m.in. w...