Spadajcie na ch... Andriejowi Konstantinowowi (portal Fontanki) połowę podsumowania wydarzeń tygodnia zajęło negatywne, wielce emocjonalne, ustosunkowanie się do nominacji Olgi Liubimowej na ministra kultury (po zwolnieniu Władimira Medinskogo). Pani minister jest, jak to określają oficjalne źródła, „aktywnym użytkownikiem sieci społecznościowych”. Już 10 lat temu systematycznie publikowała swoje opinie na blogu w sieci społecznościowej Żiwyj Żurnał tytułując wpisy "kropalik", czyli kawałek haszyszu. No i teraz niektóre wpisy okazały się nie tylko skandaliczne, ale też sprzeczne z zajmowanym stanowiskiem. Świetnie bawiliśmy się czytając prywatne opinie nowego ministra kultury na temat jej stosunku do tejże kultury. Ale po kolei. Od 2000 r. Liubinowa pracowała w telewizji, gdzie podejmowała tematykę religijną, w latach 2010-2011 prowadziła program Kontekst (na kanale tv Kultura). Uczestniczyła...