Przejdź do głównej zawartości

Kanye West w Rosji czyli paradoksy kremlowskiej propagandy

 Jak absurdalna jest sytuacja w Rosji uświadamia nam zapowiedziany  występ   kontrowersyjnego rapera światowej sławy - Kanye Westa.  Otóż ogłoszono, że na zaproszenie firmy Say Agency  10 i 11 października odbędą się jego 2 koncerty w Petersburgu  w hali Gazprom-Arena liczącej  80 tys. miejsc. Bilety kosztowały od 9 tys. do 160 tys. rubli (7 tys zł), te tanie wyprzedano w ciągu pierwszej godziny, honorarium dla Westa  szacuje się na 8 do 10  milionów dolarów za koncert, do tego         należy doliczyć koszta ochrony, efektów specjalnych, sprzątania itd.   Kwestią staje się nawet   sposób przekazania honorarium (banki pod sankcjami) i zyskanie odpowiednich  pozwoleń. Witalij Borodin  (Szef komitetu ds. walki z korupcją) już uznał koncert za niedopuszczalny i amoralny, niektórzy posłowie domagali się od rapera poparcia dla SWO.  Zresztą  artysta  sam  zrywał nagle kontrakty, więc kupno biletu było ryzykowne.

 Sam już   pomysł ogłoszenia, że Rosja zaprasza Westa jest  niezwykły. Mamy wojnę z - jak to określają Rosjanie  -"zgniłym zachodem" i "faszyzmem". W Petersburgu nad głowami obywateli   latają ukraińskie drony pilnie i z hukiem strącane przez rosyjską artylerię,  a tu śpiewa amerykański raper, w dodatku  raper zakazany w Europie ze względu na  popieranie faszyzmu i osobiście Hitlera oraz negowanie Holokaustu, nie unikający afiszowania się ze  swastyką, antysemityzmem  i symbolami  nazistowskimi na koszulkach za posiadanie których w Rosji grozi więzienie. Przy tym wszystkim kremlowskie media sugerują, że z raperem może spotkać się sam Putin. Przyczyn tego wariactwa media dopatrują się w  zakazie występów Westa na swoim terytorium,  jaki wydały państwa europejskie - Włochy, Holandia, i W. Brytania, ze względu na  promowanie przez Westa nazizmu. Oprócz przeciwstawienia się wrednemu Zachodowi pewną rolę gra nobilitacja kraju, od momentu inwazji  omijanego przez artystów światowej rangi. Być może władze w  końcu dostrzegą, że równoczesne  prowadzenie wojny z nazizmem i faszyzmem i lansowanie rapera promującego ów rasizm i faszyzm są wzajemnie sprzeczne i koncert odwołają, może sam West połapie się, że występ w Petersburgu może mu zaszkodzić, ale też nie wykluczone, że koncert się odbędzie, a Ławrow wygłosi kolejną mowę wzywającą żołnierzy rosyjskich w imieniu bohaterskich dziadów i pradziadów do zniszczenia nazizmu.  

Ktoś z internautów  podsumował: Pięć lat walczymy z rzekomymi faszystami, a tu zapraszamy  i witamy z honorami zadeklarowanego nazistę! 

Kanye Quotes w Petersburgu 

Komentarze