Korea Północna jawiła się nam dotąd jako kraj biedy i niewolnictwa, taka komunistyczna "Górna Wolta z rakietami", jak swego czasu Helmut Schmidt określał ZSRR. Z biegiem lat niewiele się tam zmieniało, poza demonstracją siły atomowej i straszeniem Japonii kolejnymi próbami atomowymi. W 2020 r., czasie pandemii, wprowadzono pełną izolację kraju, co doprowadziło do pogłębienia kryzysu - braku produktów żywnościowych i inflacji. Jednak obecnie odwiedzając Pjongjang widzimy zasadnicze zmiany. Jak podaje WSJ (The Wall Street Journal) dumnie sterczą wieżowce, światła miasta widać z kosmosu, opłaty komórkami, sprawne i tanie firmy taksówkarskie, świetne i stosunkowo tanie restauracje itp. Nawet na prowincji widać poprawę sytuacji. Od 30 lat nikt nie notował tu takiego postępu. Widoczny jest ogólny wzrost gospodarczy - PKB zwiększyło się o 3,7%, gdy ...